UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Śledztwa nie będzie

Prokuratura Rejonowa w Elblągu odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie dotyczącej konkursu na naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego. – Nie dopatrzyliśmy się znamion czynu zabronionego – wyjaśnia rzecznik prokuratury Sławomir Karmowski.

Prokuratura Rejonowa prowadziła postępowanie sprawdzające w związku z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa, jakie na początku lutego złożył prezydent Grzegorz Nowaczyk. Sprawa dotyczyła obsadzenia stanowiska naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej UM. Jednym z wymagań konkursowych była niekaralność za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub za umyślne przestępstwo skarbowe. Naczelnik został wybrany, tylko, że dwa tygodnie później prezydent Grzegorz Nowaczyk otrzymał z Sądu Rejonowego w Elblągu, z VII Wydziału Wykonywania Orzeczeń, pismo informujące o wyroku ciążącym na zwycięskim kandydacie. Ten złożył rezygnację ze stanowiska, którą prezydent przyjął.
       Prokuratorzy przesłuchali przedstawiciela elbląskiego magistratu, zapoznali się także z dokumentacją dotyczącą warunków przeprowadzenia konkursu na naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej.
       Dziś (7 marca) zapadła decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie, bo, zdaniem prokuratorów, nie doszło do popełnienia przestępstwa.
       – Art. 6 Ustawy o pracownikach samorządowych mówi, że mają to być osoby niekarane. W tym przepisie nie ma jednak mowy o tym, że trzeba od kandydatów odebrać takie oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej – wyjaśnia rzecznik prokuratury Sławomir Karmowski.
       Osoba, która wygrała konkurs miała wyrok więc w urzędzie przedstawiła oświadczenie a nie odpis z Krajowego Rejestru Karnego. Ten wątek został wyodrębniony przez prokuratorów do innego postępowania.
       - Podpisując umowę o pracę osoba ta powinna przedłożyć pracodawcy odpis z KRK – mówi prokurator Karmowski. – Chcemy sprawdzić, dlaczego mimo tego braku formalnego doszło do zawarcia umowy o pracę i na jakiej podstawie wypłacane było wynagrodzenie. Postępowanie będzie się toczyć w kierunku ewentualnego wyłudzenia pieniędzy na szkodę Urzędu Miejskiego w Elblągu.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama