UWAGA!

----

Śledztwo w sprawie pożaru sortowni odpadów umorzone

 Elbląg, Pożar w ZUO wybuchł 25 października 2025 r.
Pożar w ZUO wybuchł 25 października 2025 r. (fot. archiwum PSP Elbląg)

Za październikowy pożar sortowni w Zakładzie Utylizacji Odpadów nikt nie odpowie. Straty wyceniono na 25 milionów złotych. Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła dochodzenie w tej sprawie, stwierdzając, że brakuje danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa. Decyzja nie jest prawomocna.

- Podstawą decyzji procesowej w sprawie jest całokształt zebranego materiału dowodowego , w szczególności zeznań świadków: osób które z uwagi na swoje obowiązki służbowe znajdowały się na terenie ZUO w czasie poprzedzającym wybuch pożaru, jak i w jego trakcie oraz funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w zakresie podjętej i przeprowadzonej akcji gaśniczej . Ponadto oględziny miejsca zdarzenia przeprowadzone z udziałem biegłego sądowego z zakresu pożarnictwa oraz zabezpieczony i poddany oględzinom zapis z kamer przemysłowych znajdujących się wewnątrz hali sortowni. Na podstawie tych dowodów opinię odnośnie przyczyny pożaru sporządził powołany w śledztwie biegły z zakresu pożarnictwa - informuje Ewa Ziębka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.

Jak ustaliła prokuratura,- w momencie powstania pożaru w objętej przez ogień części obiektu nikt nie przebywał.

- Ne ujawniono obecności osób postronnych na terenie zakładu i hali , które mogłyby mieć związek z zaistniałym zdarzeniem; wykluczono, aby pożar był wynikiem wadliwego działania instalacji znajdujących się w budynku, wykluczono, aby do pożaru doszło w wyniku zaprószenia ognia – wylicza prokuratura, dodając że, pożar powstał w środkowej części obiektu, w hali przyjęcia odpadów z tworzyw sztucznych i z tego obszaru ogień rozprzestrzeniał się na sąsiednie obszary hali.

"Na nagraniu z monitoringu uwidoczniony został moment, gdy w stosie odpadów zmieszanych – w centralnej części obiektu pojawia się pionowy strumień dymu , który przybiera na sile, hala zaczyna wypełniać się dymem, a po pewnym czasie w ww. obszarze pojawiają się płomienie. Następnie ogień przybiera na sile i zaczyna rozprzestrzeniać się na sąsiednie partie obiektu i znajdujące się w nim instalacje – informuje prokuratura w komunikacie, cytując opinię biegłego. - Widoczny na nagraniu przebieg rozwoju ognia pozwala za najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru przyjąć samozapłon materiału lub substancji znajdujących się w stercie odpadów . Dynamiczny wypływ gazów ze sterty sugeruje, że wśród odpadów mogła znajdować się bateria litowo-jonowa, której zapalenie przebiega w podobny sposób. Nie można także wykluczyć możliwości samozapalenia substancji bądź mieszaniny substancji, które mogły znajdować się w stercie odpadów; - w analizowanym przypadku nie można jednoznacznie wykluczyć możliwości celowego umieszczenia w odpadach materiału mającego zdolność samozapalenia bądź improwizowanego ładunku wybuchowego odpalanego np. zdalnie drogą radiową - uważa biegły.

Jak dodaje prokuratura, ze względu na stopień wypaleń, działania ratownicze oraz niemożność wejścia do obiektu w dniu oględzin, nie jest możliwe jednoznaczne wskazanie, jaki mechanizm doprowadził do zapalenia się odpadów.

- Na podstawie powyższych ustaleń, uwzględniając treść opinii biegłego , wobec braku jakichkolwiek danych wskazujących na to , że do pożaru doszło w wyniku przestępstwa , śledztwo w tej sprawie zostało umorzone – uzasadnia Ewa Ziębka.

Decyzja jest nieprawomocna. Zakładowi Utylizacji Odpadów przysługuje prawo wniesienia zażalenia. Czekamy na odpowiedź, czy z tej możliwości skorzysta.

oprac. RG

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama