UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Spokojnie, to tylko galeria

Elbląg, Spokojnie, to tylko galeria

Jacek Bocheński podkreślał centrotwórczą funkcję galerii Porto 55, przedstawiciele inwestora - urodę obiektu i fakt, że będzie pierwszym tego rodzaju w mieście. Nieliczni elblążanie wyrażali swoje obawy dotyczące przede wszystkim komunikacji w tej części Elbląga po wybudowaniu galerii.

Wczoraj w Urzędzie Miejskim odbyła się publiczna dyskusja na temat projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego otoczenia Placu Kazimierza Jagiellończyka, głównie jednak projektowanej galerii handlowej Porto 55 na roku ulic Nowowiejskiej i Królewieckiej (więcej o galerii w tekście „Porto 55 - architektoniczna perełka Elbląga”). Na pytania - niezbyt licznie - zgromadzonych elblążan odpowiadali miejski urbanista Jacek Bocheński oraz przedstawiciele duńskiego inwestora, firmy Sjaelso Poland.
       Dyskusja na łamach www.portEl.pl pokazuje, że projekt ma przeciwników i zwolenników, tych drugich jest więcej, i budzi bardzo duże zainteresowanie. Można więc było się spodziewać dużo większej frekwencji. Elblążanie nie maja jednak nawyku uczestniczenia w publicznych debatach, nawet, jeśli sprawy dotyczą ich bezpośrednio, a najwyższa pora, by takie nawyki w sobie wyrobić. Będzie to tym łatwiejsze, im szybciej władze miasta zorientują się, że jednak nie wszyscy elblążanie to bezrobotni i organizowanie takich spotkań o godz. 11 może kolidować z ich pracowniczymi obowiązkami.
      
       Będzie większe skrzyżowanie i podziemny parking
      
Na wstępie Jacek Bocheński uzasadniał celowość inwestycji jej walorami estetycznymi i centrotwórczymi, czego nikt raczej nie podważał. Elbląg w dalszym ciągu nie ma centrum i oby Porto stało się jego zalążkiem, z lepszym skutkiem niż poprzednie próby naszych władz. Myślę tu choćby o pasażu przy ul. Hetmańskiej.
       Co do samej debaty, wyrażono na niej kilka obaw, które już wcześniej wyrazili internauci na naszych łamach. Ta najważniejsza to zakorkowanie sąsiedniego skrzyżowania oraz dojazdu do domów mieszkańcom ul. Bażyńskiego i Pilgrima. Ze skrzyżowaniem inwestor i miasto obiecują sobie poradzić, rozbudowując je m.in. o pasy ruchu lewo- i prawoskrętne dla każdej ulicy dojazdowej do skrzyżowania (Nowowiejskiej, Teatralnej, Królewieckiej, płk. Dąbka i 12 Lutego). To argument przekonujący, bo już dziś, jeszcze bez Porto, w godzinach szczytu kierowcy mają wrażenie, że ktoś o małej wyobraźni zbudował małe skrzyżowanie za całkiem duże pieniądze.
       Natomiast argument architekta reprezentującego Sjaelso Poland, który, powołując się na pewnego naukowca z Bydgoszczy, dowodził, że ruch samochodowy w miastach będzie malał, jakoś zebranych nie przekonał. Podobnie jak wizja rozwiązań komunikacyjnych dojazdu do podziemnego parkingu galerii - ul. Nowowiejską i Pilgrima. Chociaż trzeba przyznać, że już teraz istnieje duży problem braku miejsc parkingowych na tym osiedlu, zarówno dla mieszkańców, jak i dla klientów istniejących tu sklepów.
       Podwójny problem - z parkowaniem i wiecznym cieniem - będą chyba mieli mieszkańcy bloku Bażyńskiego 1-9 (pierwszego od ul. Królewieckiej), zwłaszcza parterów, których do południa zacienia sąsiedni blok, a teraz po południu zacieni Porto 55. Architekt Sjaelso Poland sprytnie wywinął się od tego pytania, przekonując reprezentantkę mieszkańców, że galeria będzie stanowić dla nich świetny ekran akustyczny, chroniący ich przed hałasem skrzyżowania. Tu z pewnością ma rację.
       Debata przebiegała spokojnie, bo chyba nawet elblążanie, którzy przyszli do urzędu wyrazić swoje obawy, zdają sobie sprawę, że sąsiedztwo galerii może im trochę utrudnić życie, ale z pewnością podniesie estetykę miejsca, w którym mieszkają. Dzisiejsze sąsiedztwo - parking za „Biedronką”, ze śmietnikami - zmieni się w skwer z placami zabaw dla dzieci. Wzrośnie też z pewnością ranga ich dzielnicy.
      
       Centrum z przeszkodami
      
Gdy patrzyłem na ścianę sali obrad Rady Miejskiej, obwieszoną wizualizacjami Porto 55, przyszły mi do głowy pytania następujące. Dlaczego inwestor nie wystąpił i cały teren do ulicy Pilgrima (dziś jest tam „Biedronka”) i nie pokusił się o większą galerię. Otóż miasto sprzedało „Biedronce” tę nieruchomość i właściciele nie zgodzili się ani na sprzedaż, ani na wbudowanie czy też inne wkomponowanie „Biedronki” w bryłę galerii. Będziemy mieli więc nowoczesną galerię handlową z „przyklejonym” do niej, brzydkim budynkiem z epoki wczesnego Gierka. Jacek Bocheński zapewnia, że budynek „Biedronki” dostanie nową, atrakcyjniejszą elewację, ale nie zmienia to faktu, że będzie niższy i węższy od gmachu Porto 55 i bardziej nawiązujący do architektury pawilonów handlowych przy ul. Nowowiejskiej niż do centrotwórczej galerii.
       Pytanie drugie: skoro tu ma być centrum lub jedno z centrów miasta, to trzeba zakładać budowę kolejnych obiektów wzdłuż ul. Nowowiejskiej, do ronda Compiegne. I z tym już gorzej. Wszystkie pawilony przy ul. Nowowiejskiej miasto sprzedało prywatnym właścicielom i być może jesteśmy skazani na ich obecność w „centrum” jeszcze przez długie, długie lata.
       Może więc miasto nie powinno sprzedawać terenów w centrum, oferując inwestorom wieloletnią dzierżawę? Nawet kosztem nadwyżek budżetowych, którymi zawsze warto się pochwalić, przedkładając sprawozdania z realizacji budżetu.
       I jeszcze kolejne pytania, na które nie znam odpowiedzi. Porto 55 ma mieć 12,5 tys. m kwadratowych powierzchni sprzedaży. Czy to nie za mało? Jak Porto 55 wpłynie na Zielone Tarasy po drugiej stronie skrzyżowania? To też miała być przecież galeria handlowa, a przecież każdy, kto był w takiej galerii w innym mieście, wie, że Tarasy nigdy się nią nie stały. Jest jeszcze pytanie o Światowid, ale o tym w kolejnym tekście.
      
      
Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • galeria to jest na starym mieście, a to będzie centum handlowe; p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zdziś(2009-09-09)
  • Mam nadzieje ze bedzie miala z 4 pietra do gory i podziemny parking
  • Ciekawe skąd teraz będzie puszczane światełko do nieba na WOŚP-ie?
  • Właśnie co ze sklepikami blisko PORTO 55 - poupadają; / I Fakt w Elblągu nie ma sklepów gdzie nawet można normalnie się ubrać ale moim zdaniem i tak nic z tego nie będzie nikt tam nie będzie chodził. Do kauflanda nikt nie chodzi tylko do Carefoura tam troche osób się kreci
  • Bo tutaj sie wypowiada glownie gownozeria stad na debate to juz nie byli tacy madrzy aby przyjsc.
  • Sven Na pewno nikt tam nie będzie chodził. W kauflandzie też nie ma ludzi, tylko hologramy i cyborgi. W ogóle nie wiem, po co ktokolwiek coś buduje w tym mieście. Przecież tutaj nikt nie mieszka; tylko same żywe trupy negujące fakt własnej egzystencji. A okoliczny handel nie padnie, bo Biedronka i kurczaki z rożna są nieśmiertelne!
  • Dobre pytania zadał Pan Redaktor, lecz zostały bez odpowiedzi? W całej cywilizowanej Europie nie wspominając o Ameryce wszyscy wiedzą, ze wielkość skrawka ziemi jest ograniczona, zatem cenna! Wszędzie stawiają bloki, domy kilkudziesięciu piętrowe na dole biura, pasaże i inne cuda. Większość firm powstaje w tak zwanej strefie przemysłowej blisko głównych dróg i infrastruktury kolejowej i lotniczej! U nas jest wszystko na odwrót! Na Modrzewinie gdzie można byłoby zrobić piękną dzielnice z drapaczami chmur, z których widać by było zatokę stawia się Park Technologiczny. Park, który powinien powstać przy 7 pomiędzy lotniskiem a drogą blisko dworca PKP i lotniska. Na starym mieście zamiast odbudować cały rząd kamieniczek nad kanałem ziemia będzie leżała i czekała nie wiadomo, na co. Port morski totalny absurd za miliony powstał w miejscu gdzie ani torów ani normalnej drogi bez suwnic żurawi. Góra Chrobrego dalej niech sobie będzie niezagospodarowana itd… … .
  • Od kogo Biedronka DOSTANIE elewację ? może od Urzędu Miasta ?
  • W calosci popieram niepodpisanego, elbląg to" dziwne" miasto, dzieki takiemu Architektowi i Prezydentowi. dla nich czas sie zatrzymał na latach 80 tych, i ciagnie bardzo wolno, nie rozumieją oni celowości szybkich, nowoczesnych, strategicznych decyzji, ktore zmienilyby Elbląg, miasto z naprawdę duzym niewykorzystanym potencjalem w kazdej dziedzinie.
  • trafna uwaga, miasto zarządzane przez miernoty marnieje, żal na to patrzeć.
  • To bedzie Galeria z prawdziwego zdarzenia. Elblążanie będą przychodzić tylko popatrzyć. Jednych nie bedzie stać na zakupy, a inni beda poszukiwać towarów dobrej jakości (a to już najbliżej w Gdańsku).
  • Budowac budowac i juz w UK o polowe mniejsze miasteczka maja o polowe wiecej marketow niz u nas i zyja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Szarak(2009-09-09)
Reklama