Sposoby na czarne słupki
Od czasu, gdy na starówce pojawiły się czarne słupki uniemożliwiające samochodom wjazd w ulicę Stary Rynek, wśród mieszkańców miasta trwają niekończące się dyskusje - czy to ładne, czy to potrzebne. Nurtujące jest również pytanie, jak z taką przeszkodą poradzą sobie strażacy, pogotowie ratunkowe czy wreszcie policjanci. Okazuje się, że każdy sobie radzi, jak może.
Policjanci są bezpośredni i myślą o bezwarunkowym przejeździe.
- W sumie to nie my stawialiśmy te słupki, więc pytanie również nie jest do nas - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji. - Myślę jednak, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to je po prostu staranujemy.
Bardziej ostrożna jest rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu Małgorzata Twardowska. - Pogotowie podjedzie tak blisko, jak to jest możliwe, a dalej załoga karetki podejdzie z noszami - wyjaśnia. - Takie działania prowadzone są, gdy trzeba zabrać chorego na przykład z wieżowca. Na pewno karetki nie będą taranować przeszkody.
Natomiast ze strażakami sprawa jest prosta. Nie będą musieli podejmować żadnych drastycznych środków, bo ... mają klucze do słupków.
- Środkowe słupki są uchylne - wyjaśnia Marek Pawlikowski, zastępca naczelnika Zarządu Dróg Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Osobiście spotkałem się z zastępcą elbląskiej komendy straży pożarnej i przekazałem do nich klucze. Mają je tylko strażacy, bo to oni w razie niebezpieczeństwa muszą podjechać najbliżej do obiektu.
I wszystko się wyjaśniło. Wiadomo już, kto musi bezwzględnie wjechać w ulicę Stary Rynek, a kto może zaparkować nieco dalej. W razie czego strażacy mają klucze...
- W sumie to nie my stawialiśmy te słupki, więc pytanie również nie jest do nas - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji. - Myślę jednak, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to je po prostu staranujemy.
Bardziej ostrożna jest rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu Małgorzata Twardowska. - Pogotowie podjedzie tak blisko, jak to jest możliwe, a dalej załoga karetki podejdzie z noszami - wyjaśnia. - Takie działania prowadzone są, gdy trzeba zabrać chorego na przykład z wieżowca. Na pewno karetki nie będą taranować przeszkody.
Natomiast ze strażakami sprawa jest prosta. Nie będą musieli podejmować żadnych drastycznych środków, bo ... mają klucze do słupków.
- Środkowe słupki są uchylne - wyjaśnia Marek Pawlikowski, zastępca naczelnika Zarządu Dróg Urzędu Miejskiego w Elblągu. - Osobiście spotkałem się z zastępcą elbląskiej komendy straży pożarnej i przekazałem do nich klucze. Mają je tylko strażacy, bo to oni w razie niebezpieczeństwa muszą podjechać najbliżej do obiektu.
I wszystko się wyjaśniło. Wiadomo już, kto musi bezwzględnie wjechać w ulicę Stary Rynek, a kto może zaparkować nieco dalej. W razie czego strażacy mają klucze...
A