UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sprawa o gwałt. Ratownicy: jesteśmy niewinni

 
Elbląg, Sprawa o gwałt. Ratownicy: jesteśmy niewinni

Przed sądem w Elblągu rozpoczął się proces w sprawie o gwałt i inne czynności seksualne. Na ławie oskarżonych zasiadło dwóch ratowników medycznych. Ze względu na delikatny charakter sprawy sąd utajnił jej przebieg.

Proces dotyczy wydarzeń, do których miało dojść we wrześniu ubiegłego roku podczas szkolenia w Kaliningradzie. Jedna z jego uczestniczek, która pojechała tam jako tłumaczka, twierdzi, że podczas jednego z wieczorów została zgwałcona. Oskarżonymi w tej sprawie jest dwóch ratowników medycznych z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. Prokuratura jednemu z nich postawiła zarzut gwałtu, drugiemu – zarzut dokonania tak zwanych innych czynności seksualnych.
       - Jesteśmy niewinni, nic więcej nie mamy do dodania – powiedzieli nam ratownicy przed salą rozpraw.
       - Chcę sprawę doprowadzić do końca, wiem jak było – stwierdziła poszkodowana kobieta.
       Obie strony przyszły do sądu ze swoimi adwokatami. Na pierwszej rozprawie mieli być przesłuchani biegli. Zanim jednak to się stało, sędzia podjęła decyzję o utajnieniu przebiegu procesu ze względu na delikatny charakter sprawy.
       Oskarżonym grozi od 2 do 12 lat więzienia. Obaj ratownicy nadal pracują w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym.
      
      
RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
  • Zastanawia mnie dlaczego p. Gelert nie zawiesiła ich w wykonywaniu obowiązków służbowych do czasu zakończenia sprawy. Ja bym nie chciał żeby ci panowie przyjeżdżali ratować moją córkę.
  • A moze dlatego drogi internauto, ze zna prawo i wie, ze winę trzeba udowodnic? A ty poczekaj na koniec procesu. .Gdyby ciebie ktoś pozwal o gwalt, to uwazalbys, ze trzeba cię z pracy zwolnic?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    49
    23
    sinuss(2014-06-18)
  • Dla Pani Gellert widocznie nie wystarczyło że przyznali się wcześniej i poszli na zawiasy. Lepiej uważać i legitymować ratowników bo nie wiesz na kogo trafisz! Sprawa zapewne nie skończy się w tydzień wiec radzę nie wzywać karetki lub najpierw zadzwonić po ochronę.
  • Sinuss, przecież wina była juz udowodniona- oni otrzymali wyrok- 2 lata w zawieszeniu, więc o jakim braku udowodnienia mówisz????
  • Ale oni przyznali się do winy !! prokuratura potwierdziła, ich obrońcy też, zgodzili na wyrok, w zawiasach, a teraz nagle stwierdzili, że są niewinni. .. zmieniają zeznania, jak im wygodnie. .. to parodia. .. a p. Gelert, wielka " feministka" uczestniczka Kongresów Kobiet, zamiast dać wsparcie pokrzywdzonej, broni facetów z poważnymi zarzutami gwałtu i agresji na kobiecie. .. Poza tym, jaki pracodawca chce, żeby w jego " firmie" pracowali potencjalni gwałciciele ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30
    7
    przerażona_rzeczywistością(2014-06-18)
  • Moim zdaniem to jest troche chore że zamiast po imieniu piszecie Ratownicy! To teraz każdego podejrzanego o jakieś przestępstwo bedziecie przedstawiać po zawodzie? Przecież Oni nie byli na dyżurze! To nie była pacjentka do której pojechali! Ludzie! Zastanówcie się co piszecie w komentarzach! Nie będziecie wzywać pogotowia? Nie wzywajcie! Nie wychodzcie z domów, nie chodźcie do sklepów do pracy bo wszedzie są zboczeńcy. Żal mi Was. I proszę Was nie osądzajcie ich i nie pakujcie wszystkich do jednego worka przed zakończeniem rozprawy bo naprawdę bardzo mocno się zdziwicie.
  • sinuss czytaj mały człowieczku ze zrozumieniem zawiesiła a nie zwolniła
  • " Lepiej uważać i legitymować ratowników bo nie wiesz na kogo trafisz! Sprawa zapewne nie skończy się w tydzień wiec radzę nie wzywać karetki lub najpierw zadzwonić po ochronę. " Żenujący jesteś człowieku! Jak Ci ktoś z rodziny będzie umierał(czego Ci nie życze) to co będziesz w progu prosić o dowód! I co! Jak ktoś będzie o tym samym imieniu to nie wpuścisz do domu!! Żenada!! Czasem warto pomyśleć zanim coś się napisze! A skoro taka ambitna z Ciebie osoba to napisz swoje imię i nazwisko to chłopaki będą wiedzieć do kogo nie przyjeżdżać!! Najlepiej pisać coś anonimowo:-) kozaki!
  • Przyznali się a teraz mówią, że są niewinni??? śmiech na sali!!!!
  • N dyżurze nie byli, ale na służbowym wyjeździe i owszem. Znaczy byli w pracy.
  • Panie R. M. Proponuję podać nazwiska ale sprawców i pokazać ich twarze i nie będzie problemu. Wtedy wiadomo kto przyjedzie. Jakoś rodzina pokrzywdzonej pokazała się i wiadomo kto to jest. A może sam pokaż kim jesteś skoro tak bronisz gwalciceli?! A ratownikom widocznie nie przeszkadza że pracują w takim towarzystwie skoro w żaden sposób nie protestują przeciwko pracy z nimi.
  • Zaraz się okaże, że oni jej życie ratowali. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    18
    3
    urnochód(2014-06-18)
Reklama