Sprawca napadu uciekł, ale tym razem bez łupu

Dziś (14 listopada) po godz. 14 doszło do kolejnego napadu na sklep spożywczy na terenie miasta. Schemat podobny, jak w poprzednich: zamaskowany mężczyzna groził bronią ekspedientkom i żądał wydania pieniędzy z kasy. Tym razem napastnik napotkał na skuteczny opór i ostatecznie uciekł bez łupu.
To już trzeci napad na sklep w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Tym razem zamaskowany sprawca wtargnął do placówki u zbiegu ul. Królewieckiej i Moniuszki.
- Mężczyzna, grożąc przedmiotem przypominającym broń palną, zażądał wydania pieniędzy z kasy - mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Napotkał jednak na opór - w sklepie prawdopodobnie doszło do przepychanki między sprawcą napadu a klientami. Ostatecznie mężczyzna uciekł bez łupu. Na miejsce przyjechali policjanci z psami tropiącymi. Trwają poszukiwania sprawcy napadu.
Policjanci nie wykluczają, że napadów na sklepy na terenie miasta dokonała ta sama osoba. Trwają czynności dochodzeniowo-śledcze.
- Mężczyzna, grożąc przedmiotem przypominającym broń palną, zażądał wydania pieniędzy z kasy - mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - Napotkał jednak na opór - w sklepie prawdopodobnie doszło do przepychanki między sprawcą napadu a klientami. Ostatecznie mężczyzna uciekł bez łupu. Na miejsce przyjechali policjanci z psami tropiącymi. Trwają poszukiwania sprawcy napadu.
Policjanci nie wykluczają, że napadów na sklepy na terenie miasta dokonała ta sama osoba. Trwają czynności dochodzeniowo-śledcze.
A