Stan 17-latki jest ciężki
Wczoraj (18 lutego) na ul. Królewieckiej kierujący Oplem Kadettem 46-letni mężczyzna uderzył w drzewo. Miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sam nie odniósł poważniejszych obrażeń, natomiast bardzo ucierpiała jego 17-letnia córka. Musiała przejść operację. Jej stan lekarze określają jako ciężki, ale stabilny.
O zdarzeniu informowaliśmy w tekście Uderzył w drzewo na Królewieckiej. Sprawca wypadku, 46-letni Jan Cz., był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Sam nie odniósł poważniejszych obrażeń. Ucierpiała natomiast jego 17-letnia córka, która została przewieziona do szpitala wojewódzkiego. Tatuś trafił do policyjnego aresztu.
- Wstępne ustalenia zakwalifikowały zdarzenie jako kolizję – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Niezbędne okazało się jednak przeprowadzenie operacji 17-latki. Stan zdrowia dziewczyny jest ciężki, ale stabilny. Z uwagi na obrażenia wewnętrzne, jakie odniosła, policjanci będą prowadzić dochodzenie pod kątem zaistnienia wypadku drogowego.
46-letniemu mężczyźnie grozi teraz kara do 4,5 roku więzienia, a ponadto utrata prawa jazdy nawet do 10 lat.
- Wstępne ustalenia zakwalifikowały zdarzenie jako kolizję – mówi Justyna Grzeczka z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Niezbędne okazało się jednak przeprowadzenie operacji 17-latki. Stan zdrowia dziewczyny jest ciężki, ale stabilny. Z uwagi na obrażenia wewnętrzne, jakie odniosła, policjanci będą prowadzić dochodzenie pod kątem zaistnienia wypadku drogowego.
46-letniemu mężczyźnie grozi teraz kara do 4,5 roku więzienia, a ponadto utrata prawa jazdy nawet do 10 lat.
A