W piątek (20 sierpnia) już po raz siódmy na ulicy Garbary mogliśmy w miłej atmosferze, przy zimnym piwku, posłuchać nieco rockowego grania Tym razem czas umilał zespół Plac Zabaw.
Trochę się już mówiło i pisało na temat elbląskiej starówki, często podkreślając fakt braku na niej życia. W końcu znalazło się kilka osób chętnych do tego, aby to życie tam przywrócić. Bo o ileż przyjemniej prezentuje się ten zakątek Starego Miasta, kiedy rozbrzmiewa dźwiękami rockowej muzyki, a ogródki piwne okolicznych pubów okupują ludzie. Tworzy się zupełnie inna atmosfera niż ta, która towarzyszy starówce w pozostałe wieczory tygodnia. Uliczki wówczas świecą pustkami, a puby zamyka się w sobotę (!) o północy. Winą za taki stan rzeczy można obarczyć wakacyjny czas i związane z nim wyjazdy, gdyby nie to, że ten stan trwa cały rok. Cieszy więc inicjatywa lokali i przedsiębiorstw z ulicy Garbary, które wzięły sprawy w swoje ręce i starają się tworzyć od podstaw atmosferę elbląskiego Starego Miasta.
W miniony piątek mieliśmy okazję posłuchać pochodzącego z Grudziądza zespołu Plac Zabaw. Podobnie jak nazwa zespołu, tak i muzyka, jaką wykonuje cechuje się lekkością i pozytywną energią. Melodyjny rock z dużą ilością gitarowych przestrzeni, niekiedy kojarzył się z kawałkami The Cure, innym razem nawiązywał do utworów Myslovitz. Z pewnością jednak został bardzo dobrze przyjęty przez miłośników muzyki i złotego trunku popijanego wspólnie ze znajomymi. Panowie (z krótką przerwą) podtrzymywali dobry nastrój wieczoru do godziny 22.
Muzyczne Garbary mają odbywać się do końca września, w każdy piątkowy wieczór. Kto więc chciałby zobaczyć naszą starówkę z nieco żywszej strony ma ku temu jeszcze kilka okazji.
Byłem, żadna rewelacja. .Mam pytanie. Co się dzieje z takimi zespołami jak : Lojalny Tony, Genocide, EverMind, Low Impact, aMMetania, Five Of Green, Largo. .. .wszystkie elbląskie kapele upadają szybciej niż się tworzą ???
co do elblaskich zespolow, genocide nie istnieje (tera to empty throne jest i oni juz upadli [nowy sklad]) co do reszty nie wiem, jednakze mulled wine sie wybija i grac beda na garbary. ; ] pewno w ten piatek. lojalny tony tez sie rozpadli
Ammetania gra napewno, genocite się rozpadł, evermind z PEDRO na czele już chyba też nie gra, wiem, że właśnie pedro ich wokalista jest jakimś trenerem fitness chyba ale poprawcie mnie jeśli się myle. Largo pojęcia nie mam zielonego, Lojalny tony nagrali ostatnio teledysk ale już nie grają (przynajmniej tak pisze w opisie na youtube :) ), wiem napewno, że klawiszowiec gra w grupie mentalnych narzędzi a perkusista też w jakimś zespole nowym. To tyle co wiem.
Zdjecie i pomysł jakby rodem nie z Polski, warto przekazac info do np. TVN 24.A malkontenci narzekaja, że w Eg nic sie nie dzieje. Naprawdę nie jest zle, tam gdzie nie wtraca sie Urząd, jak na Garbary. Wytrwalości dla pomyslodawców.
Ludzie dajcie pole do dzialania dla ludzi, ktorzy chca cos zrobic! Jezeli macie pomysl to przekazcie go przedsiebiorcom. Wiem ze trudno jest wszystkim dogodzic ale czy chcecie zeby starowka umarla w ciszy? Wiem jakai jest stosunek Um Elblag wydzial kultury do tego rodzaju przesiewziec. tam pracuje, na wiele nie liczcie jezieli macie pomysl. Chyba ze macie kase. .. .. Dajcie sobie luz, bawcie sie jezeli macie sile a wszystko bedzie dobrze. Milej zabawy!
Elblag to nie Sopot, tu jak za komuny, wladza zawsze przeciw inicjatywom i pomyslom mieszkancow, bo wladza, nie obywatel wie najlepiej co trzeba obywatelowi.
a nie prawda! Jaka wladza? To mozna obejsc! Oni sa nie istotni. Nie zabronia niczego rolbic a ich zlotowek nie chce! Poradzimy sobie za wlasna kase i sie okaze kto ma wiecej ikry i sensownosci :) po co nam wydzial kultury w ELblagu jak ciagle ogranicza i zabiera kase na byle co? deprecjacje co i tak oszukala ludzi
A moim zdaniem Muzyczne Garbary to bardzo trafiony pomysł :) wbrew całej krytyce, że nic specjalnego, bo od razu może chcielibyście metallice sprowadzić na ulice Elbląga? Jak ktoś się lubi bawić i umie miło spędzić czas przy rockowej (ale nie tylko) muzyce oraz wśród znajomych, to w końcu coś się w mieście dzieje! Jasne, że to nie Hey czy Myslovitz, ale jest to szereg koncertów, które odbywają się co tydzień w piątek (i to darmowo). W związku z tym można powiedzieć, że w końcu jakieś życie się pojawiło w mieście. A ci, którzy nie umieją się dobrze bawić i tak będą narzekać; ) i psuć zabawę innym. Liczy się klimat, liczy się towarzystwo. Liczy się fakt, że tym razem nie musi w tle grać nam muzyka z głośników lub cisza. Szkoda tylko, że trwa to tak krótko, bo tylko do 22.00.A wtedy dopiero ludzie się rozkręcają! :)))) pozdrawiam wszystkich, którzy przyłożyli rękę do tej inicjatywy! :)