UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Co jak co ale foty klimatyczne :)
  • Mi, w tych dziwnych czasach, choinka - pradawny "pogański" symbol naszych praprzodków, podobnie jak muchomor (przerobiony na czerwonego Mikołaja -w XX w. głównie przez koncern coca-cola) - kojarzy się z dodatkiem stojącym wszędzie, w każdej świątyni konsumpcji na "świątecznej" wyprzedaży, tuż obok reklam "świątecznych" kredytów. .. Coraz dziwniejsze to czasy. Ale cóż, może będą ostre fajerwerki w postaci komety ISON, która właśnie przeżyła bliskie spotkanie za Słońcem, i leci dalej, ku naszej orbicie. .. PS. a do świątecznych pseudo-naiwnych-sztucznych quasi optymistów mam quiz - skąd się wzięła choinka, i skąd się wzięło święto "Bożego Narodzenia"? - dla myślących zbyt krótko dodam dla ułatwienia, że na pewno nie z religii katolickiej, która tylko przemalowała każde święto na swoje własne, zamalowując swoim logo tysiącletnie tradycje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    2
    MinisterPoczty(2013-12-01)
  • na to są pieniądze
  • Te grzybki (Amanita muscaria), które rosną w symbiozie z drzewami sosnowatymi, mogą mieć znaczny wpływ na całą historię o Świętym Mikołaju. Widok muchomorków pod choinką do złudzenia przypomina dzisiejsze pakunki z prezentami. Grzybki suszono wieszając je na drzewku (bombki) lub nad kominkiem (czerwono białe skarpety - nosi ktoś takie?). A co z latającymi reniferami? No cóż, biorąc pod uwagę, że amanita muscaria posiada właściwości halucynogenne, to cała ta bajkowa historia z wiecznie uśmiechniętym Mikołajem nabiera jeszcze większego sensu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    1
    znetusiędowiedziałem(2013-12-01)
Reklama