UWAGA!

----

Stracił stopę

Dziś (16 lipca) rano na trasie Braniewo-Chruściel pociąg najechał na mężczyznę leżącego na torach. W wyniku wypadku 20-latek stracił stopę.

O wypadku braniewscy policjanci zostali powiadomieni tuż przed godziną 6 rano. Kierujący składem towarowym 48-letni maszynista zgłaszał najechanie człowieka leżącego na torach. Policyjna grupa dochodzeniowa na miejscu wypadku ustaliła przebieg wydarzeń. 20-letni mieszkaniec gminy Młynary zasnął na torach kolejowych. Najprawdopodobniej wcześniej pił piwo, bo policjanci znaleźli niedaleko niego nadpitą butelkę tego trunku. Faktyczny stan świadomości 20-latka potwierdzą badania krwi. Młody człowiek trafił do elbląskiego szpitala. W wypadku stracił stopę.
     Kierujący pociągiem maszynista był trzeźwy. Przesłuchiwany przez policjantów powiedział, że młody mężczyzna prawdopodobnie zasnął na torach, gdyż nie reagował na ostrzegawczy sygnał dźwiękowy nadjeżdżającej lokomotywy.
     Sprawę wypadku prowadzą braniewscy policjanci. Ofiara zostanie przesłuchana, gdy odzyska świadomość.
A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jeśli był na tyle świadomy nawet po wypiciu tego trunku co w przypadku osoby, która w wieku 20 lat wypiła 1 piwo to nierozumiem jakim cudem można zasnąć na takim miejscu jakim są tory kolejowe. Przecież jak można spać na takim miejscu. Koleś wcześniej albo coś brał albo jest poprostu niepoczytalny umysłowo.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zwiadowca(2007-07-16)
  • Też nie dociera do mnie, jak można było spać w takim miejscu. o_O
  • byc moze mogl zemdlec po piwie i na upale:)ja tam nigdy bez konkretnych wiadomosoci i badan nie mowi o kims ze byl niepoczytalny:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    oto ja(2007-07-16)
  • Ale to nie musiało być pierwsze piwo. Mogło być także siódme lub ósme. Albo, tak jak ktoś wspomniał, mógł po prostu zasłabnąć. Tak czy inaczej gość ma farta, że stracił tylko stopę. To porównywalne z cudem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pan Janek(2007-07-16)
  • Piwo pije się: - w pubie, - w domu - u kumpli. Nigdy na torach!!! Bo jak się przesadzi albo jak alkohol zaszkodzi, to można stracić głowę (albo stopę).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Piwosz(2007-07-16)
  • wypadek był wczoraj 15 lipca
  • koles najwidoczniej byl ostro pochmielony skoro "zasnal" na torach...moze poprostu myslal ze to jakies krzaczki i chcial isc sie wyspac zanim by dotalr do domu...!!bo po jednym piwie chyba nikt nie zasypia..a tym badziej na torach...!!ale ciesz sie facet ze zyjesz...!!bo to jest najwazniejsze...:D
  • Najlepsza waszym zdaniem jest opcja-wypil piwo szedl do domu polozyl sie na torach i zasnal-cale szczescie- ze-chyba-nie pracujecie w policji:)Powtarzam nie wymyslajcie hstorii ludzie dopoki nie znacie faktow:)Niewiem co bylo powodem wypadku,kim ten chlopak jest i jaki mial cel-wiem jedno,ze nic niewiem a jak nic niewiem to nie wyciagam wnioskow:) Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    oto ja(2007-07-17)
  • facet mil wiele szczescia ze tylko stope mu urwalo
  • niewiem jak można ustalać fakty jak tam niebyliście!!! ja znam tą osobę to mój kolega i wiem wszystko i dokładnie jak to się stało... heh dziwne ale jako jedyny byłem tam trzeźwy :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    esteban(2007-07-17)
  • To ten koleś miał bardzo dużo szczęścia, że żyje. Ciekawe czy był z kimś czy sam na chmielu, bo jak były z nim jakieś osoby to ma fajnych znajomych, że go pozostawili na torach.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Anioł Śmierci(2007-07-17)
  • Albo może szedł do domu potkną sie o tory i sie wywrócił, stracił przytomność i tyle. ALE JAK KTOS NIE WIE JAK TO BYŁO TO NIECH NIE WYPISUJE TAKICH BZDUR. Bo może ktoś go porwał i wyrzucił z auta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Anioł Śmierci(2007-07-17)
Reklama