UWAGA!

Strażacy ochotnicy ratowali paralotniarza

 
Elbląg, Na miejsce wypadku jako pierwsi przyjechali strażacy z OSP Krzewsk
Na miejsce wypadku jako pierwsi przyjechali strażacy z OSP Krzewsk (fot. fb)

Wczoraj (9 lutego) paralotniarz uderzył w budynek mieszkalny w miejscowości Żurawiec. Jako pierwsi na miejsce przyjechali strażacy ochotnicy, którzy udzielili pomocy poszkodowanemu mężczyźnie.

Przed godziną 14 z Miejskiego Stanowiska Kierowania w Elblągu wpłynęło zgłoszenie o wypadku paralotni w miejscowości Żurawiec - paralotniarz uderzył w budynek mieszkalny. Na miejsce udały się dwa zastępy OSP Krzewsk: 349[N]43 - SLRt Daewoo Lublin 3/Jadar 349[N]45 - GCBA 5/32 Jelcz 315/Abot. Strażacy ochotnicy przybyli na miejsce jako pierwsi i przystąpili do udzielania poszkodowanemu pomocy medycznej. Po zabezpieczeniu na desce ortopedycznej przekazali go przybyłemu zespołowi ratownictwa medycznego.
       O akcji poinformowali strażacy na profilu OSP Krzewsk na Facebooku.
      
oprac. A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • no i masz swoja pierwszą akcję; )
  • Ten artykuł jest wyczerpujący wiele informacji na temat paralotniarza większość artykułu na temat wozów strażackich szkoda że autor nie podał jeszcze stan opon i zawartość baku ach szkoda słów człowieku jak coś piszesz to rób to z głową.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Bolek i Lolek(2013-02-10)
  • Bo to notka z profilu OSP, a nie paralotniarza :D
  • Brawo Panowie strażacy. Wasze działania w pełni potwierdzają konieczność istnienia O. S. P. Dobrze, że jesteście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    teżczytam(2013-02-10)
  • jak juz autor nie raczyl sie dowiedziec, lotnikowi nic wielkiego sie nie stalo, stluczenia glowy i biodra, po opatrzeniu wywedrowal do domu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sexo_PFE(2013-02-10)
  • Jaka gmina taka katastrofa, ,lotnicza" !
  • nie róbmy jaj do czego tu była straż w takim składzie to nie był world trade center a paralotniarz nie był terrorystą strażacy i policja przyjechali tylko po to aby sobie zdjęć narobić i godzin nałapać a najważniejsza karetka nie miała gdzie stanąć no a dziura w dachu została i
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    SĄSIAD(2013-02-10)
  • p, s a poszkodowany paralotniarz sam zeszedł z dachu
  • sam zeszedł mófisz?
  • Sąsiad pewnie jakbyście podali informacje na 112, że lotnikowi nic nie jest to nikt nie musiałby przyjeżdżać. Widocznie dyspozytor stwierdził, że właśnie takie siły są potrzebne. Dach + uderzenie + paliwo z motolotni - można wymieniać dalej
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Czytelnik_MOBI_70644(2013-02-10)
  • brawo dla autora artykułu za znajomość tematu!!!!! na zdjęciu ewidentnie widać silnik, czyli żaden z niego paralotniarz tylko motolotniarz :)
  • Czy to ten człowiek co jezdzi motocyklem? Jesli tak to w tamtym roku też spadł. Brawo za odwage
Reklama