UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Świecący niejadek (Opowieści z lasu, odc. 229)

 
Elbląg, Świecący niejadek (Opowieści z lasu, odc. 229)
Fot. pixabay.com

Bohaterowie dzisiejszego odcinka Opowieści z lasu przywołują "drugą połówkę"... światłem. To właśnie ono sprawia, że samice i samce tych owadów mogą się nawzajem odnaleźć.

Mowa tu oczywiście o świetlikach świętojańskich, potocznie robaczkach świętojańskich, których "miłosne" rytuały opisuje portal ekologia.pl. "Samce i samice świetlików świętojańskich komunikują się ze sobą, zarówno migając światłami w określonych wzorach i tempach, aby się zidentyfikować. Jest to jeden z głównych sposobów, w jaki świetliki informują, czy otrzymują wiadomość od tego samego gatunku" – wskazuje strona. A gdy taka identyfikacja już nastąpi, dochodzi do kopulacji, w wyniku której samica składa od 50 do 100 jaj w ciągu 3 dni, a krótko po tym... umiera. Z jaj wykluwają się drapieżne larwy: "Młode świetliki świętojańskie żywią się ślimakami, które wcześniej zabijają trującą wydzieliną" – podaje ekologia.pl. Jak widać, w świecie tych owadów same międzypłciowe umizgi przedstawiają się dość sympatycznie, potem jednak robi się mniej romantycznie. Dodajmy jako ciekawostkę, że wspomniana wcześniej drapieżność później przemija: dorosłe osobniki nie przyjmują pokarmu. Co ważne, naukowcy szacują, że świetliki istnieją od ponad 100 mln lat, były więc na świecie w czasach dinozaurów.

Ekologia.pl wskazuje, że ten gatunek występuje w Eurazji. Chętnie przebywa w ogrodach, lasach, parkach i na obszarach rolniczych.

- Możemy je spotkać także w lasach w okolicach Elbląga, a także w parkach i ogrodach przy naszych domach – mówi Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. - Warto wybrać się szczególnie na spacer do lasu, gdy już się ściemni i zwłaszcza na jego skraju rozejrzeć się wokół za świetlikami, czy przypadkiem nie próbują znaleźć partnerek – dodaje leśnik.

Wiemy już, jak świetlik się rozmnaża, co je i gdzie występuje, warto byłoby jeszcze wspomnieć o jego wyglądzie: na głowie ma krótkie, nitkowate czułki. „Przedplecze wydłużone, łukowato wygięte. Występuje wyraźny dymorfizm płciowy". Samce tego gatunku są mniejsze: mają miękkie, brązowo-czarne pokrywy ciała i dwie pary skrzydeł. Samice skrzydeł nie mają i przypominają pokrojem larwy, o czym również możemy dowiedzieć się z ekologia.pl.

Świetlikowate to jedyna owadzia rodzina, która ma zdolność do tzw. bioluminescencji w ciemności, na co wskazuje portal medianauka.pl. Strona wyjaśnia, na czym polega to zjawisko: "U świetlików narząd świecący wywodzi się od ciała tłuszczowatego. Zbudowany jest ze specjalnych komórek, fotocytów, znajdujących się pod warstwą przeźroczystego pancerza. Aparat zawiera też komórki, w których są kryształki kwasu moczowego, odbijające światło". Portal podaje, że reakcja, która prowadzi do emisji światła, to wynik komórkowego cyklu oddechowego. Zaznacza też, że cały ten proces jest bardzo oszczędny.

oprac. TB
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama