Świętuj i biegnij do mety

Ich bieg rozpoczęła kultowa melodia z Gwiezdnych Wojen. A później już tylko odliczanie, strzał i ruszyli! W Elblągu odbył się pierwszy Bieg Niepodległości. Wzięło w nim udział około 300 osób, a najlepszy okazał się Marcin Spustek, wychowanek MKS Truso Elbląg. Zobacz fotoreportaż.
Taki sposób na świętowanie
Cała impreza rozpoczęła się już o godz. 10 biegiem dzieci i młodzieży, którzy mieli do pokonania do pokonania 1111 metrów, czyli jedną pętlę prowadzącą ulicami: Armii Krajowej, Pocztową, 1 Maja, 12 Lutego i ponownie Armii Krajowej. Później trasę tę przemierzali przedstawiciele stowarzyszenia Lazarus, natomiast bieg główny o dystansie 11 km i 110 metrów zaczął się o godz. 11.11.
- To mój drugi taki bieg w tym roku, wcześniej był Bieg Piekarczyka. Spodobało mi się to, bo to coś innego niż takie zwykłe bieganie na co dzień. Poza tym to bardzo dobry sposób na to, żeby uczcić takie święto – mówił tuż przed startem pan Grzegorz, który biega od kilku lat. - Zawsze nie wiedziałem co robić w taki dzień, a taki bieg jest, według mnie, zdecydowanie lepszą formą świętowania niż chodzenie pod pomniki.
Z kolei pani Karolina biega od dwóch lat, dwa razy brała również udział w Biegu Piekarczyka.
- Staram się biegać dwa, trzy razy w tygodniu, w zależności od pogody i zajęć. Wciągnęło mnie to, a taki dystans, czyli około dziesięć kilometrów, pasuje mi – mówiła tuż przed startem pani Karolina. - To super pomysł, żeby właśnie w ten sposób uczcić ten dzień, no i dobrze, że nie pada!
Z pozytywną energią
Trzy, dwa, jeden i...wystartowali. Każdy zawodnik miał do pokonania dziesięć pętli. Niektórzy, z okazji Dnia Niepodległości postanowili się przebrać. Była więc flaga, która służyła jako peleryna, kolorowe, futrzana czapki, a nawet...strój baletnicy.
Najlepszy okazał się 18- letni Marcin Spustek, wychowanek MKS Truso Elbląg, który cały dystans pokonał w 37 min. i 23 sek.
- Trenuję w klubie MKS Truso Elbląg u trenera Czesława Nagy. To już czwarty rok odkąd zacząłem treningi lekkiej atletyki, specjalizuję się w długich dystansach, na razie biegam od pięciu do dziesięciu kilometrów. Mam nadzieję, że w przyszłość będę biegać maratony – mówił zwycięzca. - Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, to satysfakcja za wszystkie chwile poświęcone treningom. Niestety brak środków finansowych uniemożliwia mi w pełni rozwinąć swój potencjał. Dlatego zwracam się do firm jak i osób prywatnych, które mógłby mi pomóc, ponieważ nie jestem objęty szkoleniem centralnym ani nie otrzymuję stypendium sportowego.
Organizatorem biegu było stowarzyszenie El- Aktywni, które działa od trzech lat. Jak mówił Łukasz Piśkiewicz, prezes tej formacji, spodziewano się, że będzie mniej osób, a było więcej, więc "jest ok".
- Elbląg biega i to w coraz większym stopniu. Staramy się rozruszać miasto, nie tylko biegiem, ale i pozytywnym nastawieniem do życia, bo nasze hasło to "Elbląg na tak" – mówił Piśkiewicz. - Jesteśmy w centrum miasta, więc trzeba było uzgodnić trasę biegu i załatwić formalności. Jest to impreza towarzysząca dzisiejszym obchodom, więc dobrze się wpisuje w to święto. To dzień o charakterze radosnym, a sport wiąże się z pozytywną energią.
Szczegółowe wyniki biegu można znaleźć TUTAJ.
Biegnij i pomagaj
Podczas pierwszego, elbląskiego Biegu Niepodległości zbierano również pieniądze dla Tomka Kłosińskiego, który trzy lata temu został poważnie ranny w wypadku samochodowym. Dzisiaj można go było spotkać na trasie biegu.
- Wziąłem udział dzięki kuzynowi i znajomemu, nawet dostałem medal. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem wziąć udział w takiej imprezie. Cieszę się, że w Elblągu coś takiego dzieje się 11 listopada – mówił Tomek Kłosiński.
Każde pięć złotych z wpisowego zostało przeznaczone na ten cel, dodatkowo można było spotkać wolontariuszy Regionalnego Centrum Wolontariatu, którzy w zamian za pieniądze wrzucone do puszki dawali miniaturkę flagi. Tomkowi potrzebna jest proteza nogi, która kosztuje 38 tys. zł. Część udało się uzbierać, ale wciąż brakuje ok. 10-12 tys.
Impreza nie mogłaby się odbyć, gdyby nie pomoc finansowa i organizacyjna Urzędu Miejskiego oraz sponsorów. W organizację zawodów zaangażowani byli także: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji i Międzyszkolny Ośrodek Sportowy. Honorowy patronat nad Biegiem Niepodległości objął prezydent Elbląga Witold Wróblewski.
Sponsorzy Biegu Niepodległości: Braniewsko-Pasłęcki Bank Spółdzielczy, Centrum Spotkań Europejskich Światowid, Dom Brokerski Negocjator, Multikino, Elbląskie Centrum Mięsne ELHURT, Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Fabryka Słodyczy Wolność, Giełda Elbląska, Grupa Wodna Elbląg, Hotel Kahlberg w Krynicy Morskiej, Hotel Młyn AQUA SPA w Elblągu, Hurtownia Artykułów Gospodarstwa Domowego EL-HURT w Elblągu dystrybutor marki KOKO, Kantor wymiany walut SILVANT w Elblągu, Pollena Ewa Zelów, Powszechna Spółdzienia Spożywców SPOŁEM w Elblągu, Firma Gastronomiczna Poliszynel, Zakład Produkcji Leków ZIAJA w Gdańsku, Zakład Usług Budowlanych MYTYCH, Zakład Usługowy INSTALEX
Cała impreza rozpoczęła się już o godz. 10 biegiem dzieci i młodzieży, którzy mieli do pokonania do pokonania 1111 metrów, czyli jedną pętlę prowadzącą ulicami: Armii Krajowej, Pocztową, 1 Maja, 12 Lutego i ponownie Armii Krajowej. Później trasę tę przemierzali przedstawiciele stowarzyszenia Lazarus, natomiast bieg główny o dystansie 11 km i 110 metrów zaczął się o godz. 11.11.
- To mój drugi taki bieg w tym roku, wcześniej był Bieg Piekarczyka. Spodobało mi się to, bo to coś innego niż takie zwykłe bieganie na co dzień. Poza tym to bardzo dobry sposób na to, żeby uczcić takie święto – mówił tuż przed startem pan Grzegorz, który biega od kilku lat. - Zawsze nie wiedziałem co robić w taki dzień, a taki bieg jest, według mnie, zdecydowanie lepszą formą świętowania niż chodzenie pod pomniki.
Z kolei pani Karolina biega od dwóch lat, dwa razy brała również udział w Biegu Piekarczyka.
- Staram się biegać dwa, trzy razy w tygodniu, w zależności od pogody i zajęć. Wciągnęło mnie to, a taki dystans, czyli około dziesięć kilometrów, pasuje mi – mówiła tuż przed startem pani Karolina. - To super pomysł, żeby właśnie w ten sposób uczcić ten dzień, no i dobrze, że nie pada!
Z pozytywną energią
Trzy, dwa, jeden i...wystartowali. Każdy zawodnik miał do pokonania dziesięć pętli. Niektórzy, z okazji Dnia Niepodległości postanowili się przebrać. Była więc flaga, która służyła jako peleryna, kolorowe, futrzana czapki, a nawet...strój baletnicy.
Najlepszy okazał się 18- letni Marcin Spustek, wychowanek MKS Truso Elbląg, który cały dystans pokonał w 37 min. i 23 sek.
- Trenuję w klubie MKS Truso Elbląg u trenera Czesława Nagy. To już czwarty rok odkąd zacząłem treningi lekkiej atletyki, specjalizuję się w długich dystansach, na razie biegam od pięciu do dziesięciu kilometrów. Mam nadzieję, że w przyszłość będę biegać maratony – mówił zwycięzca. - Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, to satysfakcja za wszystkie chwile poświęcone treningom. Niestety brak środków finansowych uniemożliwia mi w pełni rozwinąć swój potencjał. Dlatego zwracam się do firm jak i osób prywatnych, które mógłby mi pomóc, ponieważ nie jestem objęty szkoleniem centralnym ani nie otrzymuję stypendium sportowego.
Organizatorem biegu było stowarzyszenie El- Aktywni, które działa od trzech lat. Jak mówił Łukasz Piśkiewicz, prezes tej formacji, spodziewano się, że będzie mniej osób, a było więcej, więc "jest ok".
- Elbląg biega i to w coraz większym stopniu. Staramy się rozruszać miasto, nie tylko biegiem, ale i pozytywnym nastawieniem do życia, bo nasze hasło to "Elbląg na tak" – mówił Piśkiewicz. - Jesteśmy w centrum miasta, więc trzeba było uzgodnić trasę biegu i załatwić formalności. Jest to impreza towarzysząca dzisiejszym obchodom, więc dobrze się wpisuje w to święto. To dzień o charakterze radosnym, a sport wiąże się z pozytywną energią.
Szczegółowe wyniki biegu można znaleźć TUTAJ.
Biegnij i pomagaj
Podczas pierwszego, elbląskiego Biegu Niepodległości zbierano również pieniądze dla Tomka Kłosińskiego, który trzy lata temu został poważnie ranny w wypadku samochodowym. Dzisiaj można go było spotkać na trasie biegu.
- Wziąłem udział dzięki kuzynowi i znajomemu, nawet dostałem medal. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem wziąć udział w takiej imprezie. Cieszę się, że w Elblągu coś takiego dzieje się 11 listopada – mówił Tomek Kłosiński.
Każde pięć złotych z wpisowego zostało przeznaczone na ten cel, dodatkowo można było spotkać wolontariuszy Regionalnego Centrum Wolontariatu, którzy w zamian za pieniądze wrzucone do puszki dawali miniaturkę flagi. Tomkowi potrzebna jest proteza nogi, która kosztuje 38 tys. zł. Część udało się uzbierać, ale wciąż brakuje ok. 10-12 tys.
Impreza nie mogłaby się odbyć, gdyby nie pomoc finansowa i organizacyjna Urzędu Miejskiego oraz sponsorów. W organizację zawodów zaangażowani byli także: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji i Międzyszkolny Ośrodek Sportowy. Honorowy patronat nad Biegiem Niepodległości objął prezydent Elbląga Witold Wróblewski.
Sponsorzy Biegu Niepodległości: Braniewsko-Pasłęcki Bank Spółdzielczy, Centrum Spotkań Europejskich Światowid, Dom Brokerski Negocjator, Multikino, Elbląskie Centrum Mięsne ELHURT, Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Fabryka Słodyczy Wolność, Giełda Elbląska, Grupa Wodna Elbląg, Hotel Kahlberg w Krynicy Morskiej, Hotel Młyn AQUA SPA w Elblągu, Hurtownia Artykułów Gospodarstwa Domowego EL-HURT w Elblągu dystrybutor marki KOKO, Kantor wymiany walut SILVANT w Elblągu, Pollena Ewa Zelów, Powszechna Spółdzienia Spożywców SPOŁEM w Elblągu, Firma Gastronomiczna Poliszynel, Zakład Produkcji Leków ZIAJA w Gdańsku, Zakład Usług Budowlanych MYTYCH, Zakład Usługowy INSTALEX
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Biegu Niepodległości
mw