UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • a skad niby na polu rzepak w zimie? a tak wogóle to kto sarnie każe rzepak jeść? Jeśli jadda to na własną odpowiedzilaność a ten kto odpowiada (NADLEŚNICTWO ELBLAG) za sarne powinien rolnikowi odszkodowanie zapłacić.
  • Rzepaku się zachciało cudzego? to niech teraz ma sraczke
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    13
    Rolnik asa(2017-02-19)
  • To jakaś bujną tych że schroniska... stała wymówka i szukanie problemu. Zwierzę nie ma co jeść w lesie? Przecież tego nawet zimna nie można nazwać. Śniegu i jakiegoś większego mrozu nie ma- zwierzyna bez problemu dokopie się do tego co jest w ziemi. Opryski mieszczą się w normach UE a las- dawno już nie był karczowany by uzyskać tereny pod domki. Zwierzę głupio mądre jest i idzie na łatwiznę. Zje z pola- bo tak łatwiej. Miło, że sarna uratowana. Ale nie róbcie większych problemów z takich sytuacji. Ze tez zawsze polak musi mieć pod ręką kozła ofiarnego.
  • A pracownik schroniska to weterynarz i na miejscu badania zrobił, że zgania na rzepak? "Mała sarna"... do jakiego wieku małe sarny/Jelonki leżą na ziemi w bezruchu- czekając na matkę? W końcu tak nakazuje im instynkt samozachowawczy. Samotny osesek widząc np czlowieka- nie ucieka a leży i się nie rusza kompletnie. Dlatego tak łatwo jest złapać samotnego oseska. Nie zdziwie się jeśli to ledwie odrostek zabrany z miejsca gdzie czekał na łanię. Ale łatwiej zrzucić winę na opryski. Opryski w środku zimy!!!!!!
  • Łeb sobie odstrzel !!!
  • @Pyra - Zajazd to nie Bielany! Czytanie ze zrozumieniem.
  • @mieszkaniecBielan - To se sprzedaj i se weź kawalerkę z tbs
  • I tak zdechnie jak się trutki nażarła
  • @Jnjn - @Jnjn - Wlasnie, ja rowniez chcialam pogratulowac Czytelniczce uratowania zwierzecia! W czasach wszechobecnej znieczulicy tym bardziej trzeba docenic aktywne postawy, oczy szeroko otwarte i kontaktowanie sie z odpowiednimi sluzbami, kiedy zachodzi taka potrzeba. Ile osob przeszlo ta sciezka i zignorowalo sarne na poboczu w mysl zasady: skoro lezy, to niech lezy, co mnie to interesuje. .. Nie chcemy zwracac uwagi na kwestie dla nas niewygodne. Komentarze pod tym artykulem jak widac rozwinely sie w wielu kierunkach, ale wszystko to zaczelo sie od dzialan jednej uwaznej osoby - jej telefonu na policje i listu do redakcji. To budujace, ze sa wsrod nas ludzie, ktorzy potrafia nie tylko chowac glowe w piasek i narzekac, ale takze dzialac i sklaniac do dyskusji. Tak trzymac!
  • to juz kolejna sarna. .. .. kilka tygodni temu jedna leżała tez przy tej samej ścieżce. .. .. miasto nic nie robi aby zwierzęta żyły, nic. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    1
    kuki8844(2017-02-19)
  • W sumie to się nadaje do TVN, pomór zwierząt a nieróbstwo odpowiedzialnych za teren lasu i zwierzęta tam żyjące ile ich tak naprawdę padło to zaraz okoliczni mieszkańcy poczują padliną, bo mróz zakonserwował ale przyszła odwilż. I w co będą strzelać myśliwi ze swych dubeltówek ???
  • " ale tym razem martwa i już rozszarpana przez zwierzęta " to kilka lisów tez długo nie pociągnie.
Reklama