Taki tydzień trwa cały rok

13 osób - w Elblągu i w Pasłęku - skorzystało z porady policjantów podczas trwającego od 24 lutego do 1 marca Tygodnia Pomocy Ofiarom Przestępstw. To mało, ale, jak podkreślają policjanci, dla nich taki tydzień trwa cały rok. "Mąż jest uzależniony i się nade mną znęca", "Rozwodzimy się i nie możemy się dogadać co do podziału majątku", "Syn bierze narkotyki i nie wiem, jak mu pomóc" - takie maile, listy, telefony trafiają do stróżów prawa.
Inicjatorem Tygodnia Pomocy Ofiarom Przestępstw jest Ministerstwo Sprawiedliwości. Przez pięć dni prokuratorzy, policjanci, sędziowie służą radą osobom, które nie wiedzą, jak rozwiązać swój problem. Najczęściej są to kwestie dotyczące przemocy domowej, ale i podziału majątku, uzależnień. Niektórzy chcą złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, inni jeszcze się wahają i szukają innego wyjścia z trudnej sytuacji.
Od 24 lutego do 1 marca z pomocy policjantów w Elblągu i w Pasłęku skorzystało 13 osób. To niedużo, a podobnie było też w latach poprzednich. Czy taki Tydzień pomocy jest w ogóle potrzebny?
- Dla policjantów taki tydzień trwa cały rok - zauważa Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Ludzie zgłaszają się z problemami osobistymi, które dotyczą m.in. przemocy w rodzinie, bo nie wiedzą, gdzie i jak należy zgłosić takie sprawy, jak postępować. Wysyłają maile, listy, ale także dzwonią lub przychodzą osobiście. Porad udzielają policjanci z wydziału prewencji kryminalnej i wykroczeń, wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Oficer dyżurny też służy pomocą. Ale taki Tydzień też jest potrzebny - dodaje Sawicki. - Nawet jeśli tylko kilku czy kilkunastu osobom uda się pomóc.
Od 24 lutego do 1 marca z pomocy policjantów w Elblągu i w Pasłęku skorzystało 13 osób. To niedużo, a podobnie było też w latach poprzednich. Czy taki Tydzień pomocy jest w ogóle potrzebny?
- Dla policjantów taki tydzień trwa cały rok - zauważa Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Ludzie zgłaszają się z problemami osobistymi, które dotyczą m.in. przemocy w rodzinie, bo nie wiedzą, gdzie i jak należy zgłosić takie sprawy, jak postępować. Wysyłają maile, listy, ale także dzwonią lub przychodzą osobiście. Porad udzielają policjanci z wydziału prewencji kryminalnej i wykroczeń, wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu. Oficer dyżurny też służy pomocą. Ale taki Tydzień też jest potrzebny - dodaje Sawicki. - Nawet jeśli tylko kilku czy kilkunastu osobom uda się pomóc.
A