Niestety, nie udało się dotąd wyciągnąć z rowu ciężarówki. Od rana na krajowej „siódemce” w miejscowości Janów trwa usuwanie z rowu TIR-a wraz z załadunkiem, który leży tam od soboty (12 stycznia). Zobacz więcej zdjęć .
Na miejsce miał przyjechać większy dźwig, ale „zaginął w akcji” - policja pojechała do miasta szukać go. Na razie ruch na drodze odbywa się już normalnie - do czasu znalezienia odpowiedniego sprzętu.
O wypadku informowaliśmy w tekście Tir wpadł do rowu. Kierowany przez mieszkańca Kaliningradu TIR przewoził płyty MDF. Ładunek jest tak ciężki, że do wyciągnięcia samochodu z rowu niezbędny był specjalistyczny sprzęt, dlatego dopiero dziś podjęto próbę jego usunięcia - na razie nieskuteczną.
No nie teraz dźwigu szukają. Niedawno im zginą TIR na Grunwaldzkiej, bus z jajkami w bezpośrednim pościgu, teraz dźwig. Aż boję się pomyśleć co będzie jak zaczną gonić ciągnik albo walec drogowy.
Zamiast szukać dżwigu to Taki, ,jeden'' jeżdzi po elblągu i szuka amerykańskich samochodów które mają pomarańczowe światła pozycyjne z przodu i czerwone kierunkowskazy z tyłu, bo są bardziej niebezpieczne niż taki np. tir
kolego nierozwiniety:))zakumaj ze amerykańskie to równiez passaty b5 sciagniete ze stanów, które takze maja te choinki. uwazasz ze passki to syf>??ja wrecz przeciwnie. nawet podobaja mi sie bardziej niz europejskie bo sa lepiej wyposazone i maja sporo ladnych stylowych dodatkow.
ale jak ktos sie nie zna. .. :) to pisze takie głupoty