UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

To nie jest taki zwykły głaz (Opowieści z lasu, odc. 171)

 
Elbląg, Kamień Dorra
Kamień Dorra (fot. Jan Piotrowski, Nadleśnictwo Elbląg)

W samym sercu lasu, pomiędzy Suchaczem a Łęczem, znajduje się grodzisko sprzed ok. 2,5 tys. lat. Jako pierwsze badało je przedwojenne Elbląskie Towarzystwo Starożytności, którego prezesem przez ponad 30 lat był Robert Dorr. Ten badacz dziejów uznawany jest za prekursora archeologii w Elblągu i to właśnie jego upamiętnia głaz znajdujący się w sercu grodziska. 

Jak czytamy w publikacji żałobnej Robert Dorr urodził się 4 września 1835 r. w Kmiecinie w rodzinie właścicieli ziemskich. Rodzice chcieli, aby poszedł w ich ślady, ale Robert postanowił dalej się kształcić. Uczęszczał do Gimnazjum Elbląskiego, następnie kontynuował naukę na uniwersytecie w Królewcu, gdzie studiował historię, geografię oraz języki starożytne. Zrobił doktorat, później miał kontynuować karierę w Monachium, ostatecznie w 1862 r. przyjął posadę nauczyciela w Gimnazjum Realnym w Elblągu (teraz jest to siedziba Urzędu Miejskiego). 
       "Od 1884 roku kierował Elbląskim Towarzystwem Starożytności (Elbinger Altertumsgesellschaft), sprawując równocześnie funkcję kustosza Muzeum Miejskiego (1884-1914). W 1901 wydał 'Nowy ilustrowany przewodnik po Elblągu' " - czytamy w opisie publikacji. 
       Warto nadmienić, że prezesem wyżej wspomnianego stowarzyszenia był przez 32 lata, obowiązki przekazał w wieku 81 lat. Zmarł 21 lutego 1919 r. 
       Joanna Szkolnicka, adiunkt ds. historii najnowszej w elbląskim Muzeum Archeologiczno - Historycznym, w swojej publikacji umieszczonej w Elbląskim Wortalu Historcznym tak opisuje działalność ETS: "(...) Dzięki pracom wykopaliskowym Towarzystwa przebadano archeologicznie wiele podelbląskich miejscowości, m. in Kadyny, Suchacz, Łęcze, Sierpin, Nowe Pole, Wikrowo, Weklice, Modrzewinę, Skowronki na Mierzei Wiślanej. Wykopaliska te przynosiły niejednokrotnie interesujące, a nawet sensacyjne efekty, dzięki którym Muzeum Miejskie wzbogacało się o nowe cenne eksponaty. Wykopaliska dostarczały też materiału do cyklicznych wykładów w siedzibie Stowarzyszenia, a także publikacji naukowych niektórych spośród jego członków, które ukazywały się początkowo samodzielnie, w formie artykułów w regionalnych periodykach naukowych (i nadbitek z tych czasopism), a od roku 1919 na łamach „Elbinger Jahrbuch” – własnego periodyku Towarzystwa. Szczególnie owocne były wykopaliska dotyczące epoki brązu prowadzone pod kierunkiem profesora Roberta Dorra. Na całym niemal obszarze ówczesnego miasta Elbląga, a także w jego okolicach odkrywano pozostałości osad oraz grobów różnego typu pochodzących z różnych epok. Dzięki odkryciom Towarzystwa potwierdziła się teza o obecności człowieka na terenie Wysoczyzny Elbląskiej już od średniej i młodszej epoki kamienia. Wykopaliska prowadzone przez Elbinger Altertumsgesellschaft udowodniły też m. in. iż na tych terenach występowały mamuty (kości i ciosy tych zwierząt eksponowano w Muzeum Miejskim). Członków Elbinger Altertumsgesellschaft frapowało też bardzo pytanie, gdzie leżała legendarna osada Truso. Robert Dorr jako miejsce jej lokalizacji wskazywał zachodnie i południowe przedmieścia Elbląga". 
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

  • miejscowość nazywa się Łęcze, a nie Łęcza - więc nie może być "między Suchaczem a Łęczami". Dlaczego nie ma nazwiska autora pod tekstem? Jak można pisać artykuł nie sprawdzając nazwy miejscowości i odmiany przez przypadki tej nazwy, no jak???
  • Zgłoś to na policję ! I zrób jeszcze donos do skarbówki ???????????? miasto samych donosicieli i niezadowolonych, zakompleksionych. Jak nic Ci się nie podoba i nic cię nie interesuje to miasto dla ciebie !!!
  • Jestem za przyznaniem Robertowi Dorr orderu Odrodzenia Polski
  • Łęczami? Serio?
  • Jest to też portal w grze na androida Ingress????
  • Suchaczami a Łęczem ( Łęczą :) ?), widac autor ma bardzo dobre połączenie, zawsze zdayża xp a i tak opóźniony
  • A może pomiędzy Lenzen i Succase. Czy literki mają rzeczywiście znaczenie. Ale w temacie Kamień Dorra znajduje się na "grodzisku prusów" tudzież "Burgwall Lenzen" czyli grodzisko kultury łużyckiej - leży przewrócony i zaniedbany jak niechciana pamiatka z przeszłości. Napis jest małoczytelny i do tego po niemiecku. Przydałaby się tabliczka w języku polskim z krótka informacją na temat kto to był i co zrobił - może to jednak zbyt ambitne zadanie dla Muzeum Arheologicznego z Elblaga lub PTTK (w końcu leży na czerwonym szlaku). Podobnie tabliczka informacyjna o badaniach arheologicznych Jana Dąbrowskiego oraz studentów Uniwersytetu Warszawskiego z lat 50 ubiegłego wieku, przybita gwoździem do drzewa - prawie nieczytelna W sprawie Roberta Dorra - polecam link do strony Wiesława Kaliszuka: historia-wyzynaelblaska.pl i na temat samego grodziska, na końcu linka: historia-wyzynaelblaska.pl
  • Literki nie mają znaczenia. Gad w zalotach i zad w galotach to to samo. Nie czepiajcie się.
Reklama