UWAGA!

Tragedia na polu (aktualizacja)

2014-06-10
Aktualizowany 2014-06-10 17:09
 
Elbląg, Na polu we wsi Jezioro prasa rolnicza wciągnęła 16-latka
Na polu we wsi Jezioro prasa rolnicza wciągnęła 16-latka (fot. nadesłana)

Do tragicznego wypadku doszło dziś (10 czerwca) po południu we wsi Jezioro (gmina Markusy). Prasa rolnicza wciągnęła 16-latka. Chłopaka nie udało się uratować. Na miejscu jest prokurator i biegły z zakresu medycyny sądowej. Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśni policyjne dochodzenie.

Przed godziną 16 elbląscy policjanci otrzymali zgłoszenie o wypadku, do jakiego doszło na polu, we wsi Jezioro.
       - Ojciec z synem pracowali przy belowaniu siana - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Jeździli po polu ciągnikiem, do którego przypięta była przyczepa - prasa. 35-letni ojciec twierdzi, że urządzenie wyłączył, bo poszedł do domu, by uzupełnić paliwo. Jednak pół godziny później, gdy wrócił na pole, usłyszał, jak maszyna chodzi na pełnych obrotach.
       Okazało się, że prasa wciągnęła 16-latka. Pierwsi na miejsce przyjechali strażacy ochotnicy z Markus. - Podjęli oni akcję reanimacyjną, którą prowadzili do przyjazdu karetki pogotowia. Jednak lekarz, który przyjechał na miejsce, stwierdził zgon nastolatka - mówi kpt. Przemysław Siagło, rzecznik prasowy PSP w Elblągu.
       Policjanci sprawdzili trzeźwość 35-letniego ojca nastolatka. Okazało się, że mężczyzna ma pół promila alkoholu w organizmie. Na miejscu zdarzenia pracuje technik kryminalistyki i prokurator. Przyczyny i okoliczności wypadku badają policjanci.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Uwaga! Opinia zostanie zamieszczona na stronie po zatwierdzeniu przez redakcję.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • idioci ojcec pracuje na polu walnal sobie piwko a wy oceniacie osły
  • już piszą jakieś palanty -wy nie wyobrażacie sobie co teraz przeżywa ta rodzina - i ile wycierpiał ten biedny chłopak zanim zginął - nigdy nie śmiejcie się z czyjejś tragedii bo sami nie wiecie co was czeka za sekundę. .. - bardzo współczuję tej rodzinie taka tragedia - taki młody człowiek
  • [*] nie wierze. ..
  • NIE belowaniu słomy, tylko balotowaniu SIANA, a dokładnie trawy na sianokiszonkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    30
    1
    gosciu_EG_2014(2014-06-10)
  • Robili to pewnie razem setki razy, 16 letni chłopak pomaga w każdym gospodarstwie i kto zna realia polskiej wsi ten się nie dziwi. Po prostu nieszczęśliwy wypadek, rutyna. Żal chłopaka i jego rodziny, żal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    131
    2
    Bąbel(2014-06-10)
  • Straszne co spotkało tą rodzine :( [*]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    54
    2
    mariola(2014-06-10)
  • komentarze pod tego typu artykułami powinny być zabronione!
  • kondolencje dla rodziny [ * ]
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    1
    marzenad.b(2014-06-10)
  • Ten co pisał "nie sianokiszonkom i balotowaniu", cwaniaku mało chyba znasz się na roli. Gdyby nie sianokiszonki za mięso i mleko płaciłbyś dużo dużo więcej niż teraz. Sianokiszonki są zapasami, bardzo dobrej klasy pokarmem dla krów, które reguluje normy odpowiadające za np. Jakość mleka. To nie wina tego, że się praktykuje taką produkcji a wina tego, że przy tego typu pracach powinny być minimum 2 osoby. Jedna nadzorująca ciągnik- druga maszynę. A nie że rolnik wychodzi z ciągnika i grzebie łapą w maszynie i ta ją wciąga (to już nie 1wszy przypadek gdy coś się zacięło i zmieliło człowieka). Gdyby były dwie osoby przy pracy, zawsze ta 1 może liczyć na pomoc drugiej. W tym wypadku dam sobie rękę obciąć że chłopak chciał pomóc ojcu i złapał się za robotę sam. A to, że hejtujecie "pijany" itp. Co drugi rolnik napompowany pracuje w polu. Niestety praca z dala od świata zewnętrznego, ograniczony kontakt z ludźmi jednak prowokuje do szukania odskoczni. Wystarczyłaby kontrola rolników. Niestety takiej nie ma. TUTAJ WOLNO TOMKU W SWOIM DOMKU. rolnika ziemia, rolnika sprawa po ilu piwach pracuje. Policja nie ma wstępu na własność prywatną. Jednak mimo wszystko szkoda chłopaka. Młody. Ojca też nie można obwiniać. Mamy taki kraj że tak się dzieje. Przy takich pracach zawsze minimum to 2 osoby. Ale zwykle jest redukcja kosztówm jeden pracuje w polu, drugi robi coś innego.
  • tak się dzieje, tak bywa, że raptem ktoś znika, kogoś ubywa, . ..
  • Czy może być większe nieszczęście na tym świecie niż śmierć własnego dziecka? Kiedyś zadałem sobie pytanie: co by się stało ze mną gdyby jednemu z moich dzieci przydarzyło się takie nieszczęście? prawdopodobnie oszalałbym z rozpaczy.
  • zgadzam sie a poza tym praca rolnika jest bardzo niebezpieczna gdyby nie ich ciezka praca to miasto nie mialo co by jescyyyy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    0
    yyyyy(2014-06-11)
Reklama