Tragiczny finał zabawy na lodzie
Do tragedii doszło wczoraj (11 stycznia) wieczorem na niewielkim jeziorze w Pasłęku. Dwaj chłopcy – 13- i 17-latek bawili się na zamarzniętej tafli. Jednak lód się załamał i obaj wpadli do lodowatej wody. Niestety, starszego z nich nie udało się uratować.
Około godziny 19.17 oficer dyżurny pasłęckiej policji odebrał telefoniczne zgłoszenie od świadka wydarzeń, przerażonego 9-latka.
- Okazało się, że dwóch chłopców w wieku 13 i 17 lat bawiło się na zamarzniętej tafli akwenu – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Załamał się pod nimi lód i wpadli do lodowatej wody. Pomimo starań lekarzy nie udało się przywrócić funkcji życiowych 17-latkowi. Młodszy chłopiec wydostał się na brzeg i tym samym uratował życie. Trafił do Szpitala Miejskiego w Pasłęku. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci i prokurator.
Policja ostrzega przed wchodzeniem na lód.
- Grubość pokrywy lodu, z uwagi na wahania temperatur, ulega ciągłej zmianie – ostrzega Jakub Sawicki. - Apelujemy o rozwagę.
- Okazało się, że dwóch chłopców w wieku 13 i 17 lat bawiło się na zamarzniętej tafli akwenu – informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Załamał się pod nimi lód i wpadli do lodowatej wody. Pomimo starań lekarzy nie udało się przywrócić funkcji życiowych 17-latkowi. Młodszy chłopiec wydostał się na brzeg i tym samym uratował życie. Trafił do Szpitala Miejskiego w Pasłęku. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci i prokurator.
Policja ostrzega przed wchodzeniem na lód.
- Grubość pokrywy lodu, z uwagi na wahania temperatur, ulega ciągłej zmianie – ostrzega Jakub Sawicki. - Apelujemy o rozwagę.
A