UWAGA!

----

Turysta mile widziany

 Elbląg, Tylko w lipcu na Bramę Targową wdrapało się blisko 5 tys. osób
Tylko w lipcu na Bramę Targową wdrapało się blisko 5 tys. osób (fot. arch. AD)

Głównie Niemcy i Rosjanie, ale także Duńczycy, Szwedzi, Czesi, Portugalczycy oraz oczywiście Polacy, mieszkańcy nawet najbardziej odległych zakątków kraju odwiedzają Elbląg. Najczęściej to turyści weekendowi, którzy w drodze nad morze chcą zobaczyć nasze miasto. W tysiącach można liczyć tych, którzy pokonują blisko 140 stopnie w Bramie Targowej, by popatrzeć na Elbląg z innej perspektywy. Kupują też pamiątkowe gadżety: retro kubki, podkładki, koszulki i puzzle.

Każdy szanujący się turysta pierwsze swe kroki kieruje do informacji. Takie punkty w sezonie działają trzy: w Ratuszu Staromiejskim, w Bramie Targowej i w zabytkowym tramwaju. W ubiegłym roku odwiedziło je ponad 22 tys. osób. Jak jest teraz?
       - Bramę Targową w maju odwiedziło 2,5 tys. osób, w czerwcu blisko 4 tys., zaś w lipcu blisko 5 tys. - mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - By popatrzeć na miasto z góry, by zakupić pamiątkowe gadżety.
       Co najczęściej turyści chcą "wywieźć" z naszego miasta? Otóż kubki retro, podkładki, koszulki, puzzle i smycze. Sprzedaż pamiątek wzrosła już ośmiokrotnie w porównaniu z czasem poza letnim.
       A kto najchętniej odwiedza nasze miasto?
       - Dominują Niemcy i Rosjanie, ale są także turyści z Danii, Szwecji, Czech, Portugalii – wymienia Łukasz Mierzejewski. - Najczęściej przyjeżdżają do nas w drodze z lub nad morze.
       A czym miasto chce przyciągnąć turystów?
       - Mamy bogatą ofertę sportową i kulturalną – przekonuje Mierzejewski. - Obchodzimy jubileusz 777-lecia miasta, były Dni Elbląga i Jazzbląg, przed nami Święto Chleba. Zauważalny jest wzrost zainteresowania turystów.
       Innego zdania jest Kamil Zimnicki z elbląskiego oddziału PTTK.
       - Remont pochylni na Kanale Elbląskim obniżył zainteresowanie turystów i naszym miastem – wskazuje. - Owszem, przyjeżdżają, ale w mniejszej liczbie niż przed laty. My oferujemy pomoc przewodników podczas zwiedzania i tu największym zainteresowaniem cieszy się Stare Miasto, a także Frombork.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Ruskie chcą raczej zobaczyc Lidla i Biedronkę. .A w miescie wypatrują na parkingach luksusowych samochodów do wzięcia.
  • Nie ma życia na Nabrzeżu i na Starówce, o tym powinni myśleć w promocji miasta, a nie o gadżecikach, te są w galeryjkach u prywatnych przedsiębiorców i od nich trzeba zakupywać ewentualnie do sprzedaży w swoich punktach jak Brama targowa czy w Inf. Turystycznej. To Oni się gadżecikami mają prawo zajmować, sprzedawać i płacić podatki, by urzędników utrzymywać. W żadnym wypadku miasto nie powinno z nimi konkurować.
  • Gdyby Elbląg nie był taki " obkupciany" przez psy to i turyści chętnie przyjeżdżaliby wielokrotnie w odwiedziny. A tak jak u nas trzeba pod nogi patrzeć a nie oglądać obiekty, to po co przyjeżdżać, -liczyć płytki chodnikowe?. Moi znajomi- jak ufajdali sobie swoje markowe buciki, to stwierdzili, że jak władze miejskie zrobią porządek z psami ( właścicielami psów), to mam im dać znać, wtedy przyjadą ponownie. A tak przy okazji na Trybunalskiej ( niedaleko ratusza !!!) na dwa niewielkie trawniki 3-4 razy dziennie wyprowadzane jest ok. 15 psów. W upały przy tak dużej wilgotności powietrza, śmierdzi tam jak w oborze. I te trujące wyziewy wpadają do mieszkań, dziwię się mieszkańcom tej ulicy, że to akceptują.
  • A co tu niby oglądać. .. stare miasto mozna w godzinę obejrzeć i potem co. .. Znajomi przyjechali, to nie miałam ich nawet do jakiej restauracji zaprosić. .. słaby wybór. Córki chciały zrobić zakupy ubraniowe, więc poszły do Kerfura, a tam 5 sklepów na krzyż. Żenujące. .. tylko kerfur. W koncu pojechali do Gdańska. Jest co zwiedzić, jest gdzie zjesć, życie kulturalne tętni ( u nas tylko jazz; (, a w końcu nie każdy musi lubic ten gatunek ), można kupić coś więcej poza spożywką.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    0
    Zanetaa(2014-08-12)
  • wykupują nas nie zwiedzają przykrywka czy to nie dziwne rosjanie i niemcy nas odwiedzają no co do cholery tu nie ma czego bombardować wynocha !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    4
    WokopachZatwardziałejWyobraźni(2014-08-12)
  • Niestety w Elblągu tych atrakcji dla turystów jest na jakieś pół godziny zwiedzania, potem trzeba się spakować i jechać nad morze. .wielki błąd że nie mamy szybkiego połączenia tramwajem wodnym przez Zalew z Krynicą!!
  • Tym właśnie problemem powinni się zając urzędnicy, a nie wydawac pieniędzy na bzdury
  • sezon na jelenie oglaszam otwarty
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mysliwyXD(2014-08-14)
Reklama