UWAGA!

U sąsiadów wody brak

Niezwykle trudna, praktycznie krytyczna sytuacja zaistniała w ciągu ostatnich dni w Kaliningradzie. W całym mieście brakuje wody, przede wszystkim nadającej się do spożycia.

Jedną z przyczyn braku wody jest prawie bezśnieżna miniona zima oraz letnie upały, które doprowadziły do suszy. W rzekach na terenie całego regionu zanotowano rekordowo niski poziom wód. Na dodatek ostatnio na terenie obwodu królewieckiego zaistniały wyjątkowo niekorzystne warunki atmosferyczne. Silne wiatry, wiejące z zachodu przez cały czas wpychają do zbiorników zapasowych słoną wodę morską. Gwałtownie zmalał poziom wody w zbiornikach, określanych przez mieszkańców Kaliningradu jako jeziora, które nadal pozostają głównym źródłem zaopatrzenia stolicy obwodu w wodę słodką.
     Wody zaczynało brakować w całym mieście już na początku sierpnia. W połowie miesiąca mieszkańcy odczuli na własnej skórze poważne kłopoty związane z jej brakiem w kranach. Kaliningradzkie wodociągi nie mają zapasów słodkiej wody. Tej w jeziorach może wystarczyć na jakieś... 10 dni.
     Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie nie poprawi się także niekorzystna pogoda. Główny lekarz sanitarny miasta zaleciła sprawdzenie i zabezpieczenie wszystkich ujęć wody i kranów. Zabroniono dzieciom korzystać z bieżącej wody. Krany zostały zakręcone. Uczniowie będą dostawać sprawdzoną wodę niegazowaną, dostarczaną do szkół w specjalnych pojemnikach. W szkołach mają być przestrzegane szczególnie rygorystyczne warunki sanitarne. Każdy punkt wydawania uczniom wody posiadać też będzie wystarczającą ilość kubków jednorazowych.
     Władze zadecydowały o racjonowaniu wody. Postanowiono wprowadzić szczególne środki oszczędności. Do mieszkań woda jest dostarczana okresowo, według opracowanych grafików. W niektórych dzielnicach w celach oszczędnościowych zrezygnowano z dostarczania wody ciepłej.
     Obradowała już w trybie pilnym miejska komisja do spraw sytuacji nadzwyczajnych. Opracowany został kryzysowy grafik dowozu wody cysternami i beczkowozami. Od kilku dni trwa dyskusja, czy nie pojawiły się już na tyle niebezpieczne symptomy, dające prawo do ogłoszenia w całym mieście sytuacji nadzwyczajnej.
MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Tylko współczuć...A tak na marginesie, to doceniamy ( w tym przypadku wodę), gdy nam zabraknie.
  • Byłem, widziałem tam poza wodą brakuje wszystkiego, po 70-ciu latach budowy swietlanej przyszłości kraj znajduje się w totalnym rozkładzie. Oglądajac w TV Putina dziwię się skąd w nim tyle pychy gdy cały naród w średniowiecznej biedzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Franek(2003-09-02)
  • Wody to może brak,ale wódy nie.Z czego ją robią????
Reklama