Unia postara się pomóc
19 kwietnia granicę Polski z obwodem kaliningradzkim odwiedziła pięcioosobowa reprezentacja Komisji Europejskiej oraz delegacja rosyjska. Celem wizytacji było zapoznanie się z aktualną sytuacją na granicy, ze szczególnym uwzględnieniem stanu infrastruktury.
Przedstawiciele Unii i Federacji Rosyjskiej odwiedzili najpierw Gronowo, potem Grzechotki a na koniec Bezledy.
- W ciągu tych kilkunastu godzin staraliśmy się przekazać przedstawicielom UE możliwie dużo informacji na temat specyfiki pracy polskich celników oraz zagrożeń z tą pracą związanych - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie.
Przedstawicielom Komisji Europejskiej zwrócono uwagę m.in. na opanowanie granicy przez przemytników. Według szacunków ok. 90 proc. wszystkich podróżnych stara się wwieźć do Polski, a jednocześnie Unii, nielegalny towar. Na granicy co tydzień zatrzymuje się ok. 120 tys. paczek papierosów - ze względu na dokładne i skuteczne kontrole prowadzone przez funkcjonariuszy celnych przemyt ukrywany jest w wymyślnych miejscach, co wymusza czasochłonne i pracochłonne rewizje. Funkcjonariusze celni pracują pod stałą presją przemytników - wyraża się to m.in. w groźbach kierowanych pod ich adresem, a w drastycznych przypadkach atakach fizycznych na funkcjonariuszy czy pomówieniach kierowanych do organów ścigania.
- Goście z Unii wykazali dużo zrozumienia dla naszych racji - mówi Ryszard Chudy. - Michael Webb, stojący na czele grupy ekspertów z Komisji Europejskiej, w podsumowaniu wizyty zapewnił, że Bruksela dostrzega trudną sytuację na granicy polsko-rosyjskiej, a także wysiłek polskich służb tu pracujących. Powiedział też, że w miarę możliwości będą starali się nam pomóc.
Oficjalne opinie Komisji po wizytacji zostaną zawarte w specjalnym raporcie.
- W ciągu tych kilkunastu godzin staraliśmy się przekazać przedstawicielom UE możliwie dużo informacji na temat specyfiki pracy polskich celników oraz zagrożeń z tą pracą związanych - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie.
Przedstawicielom Komisji Europejskiej zwrócono uwagę m.in. na opanowanie granicy przez przemytników. Według szacunków ok. 90 proc. wszystkich podróżnych stara się wwieźć do Polski, a jednocześnie Unii, nielegalny towar. Na granicy co tydzień zatrzymuje się ok. 120 tys. paczek papierosów - ze względu na dokładne i skuteczne kontrole prowadzone przez funkcjonariuszy celnych przemyt ukrywany jest w wymyślnych miejscach, co wymusza czasochłonne i pracochłonne rewizje. Funkcjonariusze celni pracują pod stałą presją przemytników - wyraża się to m.in. w groźbach kierowanych pod ich adresem, a w drastycznych przypadkach atakach fizycznych na funkcjonariuszy czy pomówieniach kierowanych do organów ścigania.
- Goście z Unii wykazali dużo zrozumienia dla naszych racji - mówi Ryszard Chudy. - Michael Webb, stojący na czele grupy ekspertów z Komisji Europejskiej, w podsumowaniu wizyty zapewnił, że Bruksela dostrzega trudną sytuację na granicy polsko-rosyjskiej, a także wysiłek polskich służb tu pracujących. Powiedział też, że w miarę możliwości będą starali się nam pomóc.
Oficjalne opinie Komisji po wizytacji zostaną zawarte w specjalnym raporcie.
A