UWAGA!

Uratował rodzinę od zaczadzenia

 
Elbląg, To 20-letni, niepełnosprawny Krzysztof uratował rodzinę od śmierci
To 20-letni, niepełnosprawny Krzysztof uratował rodzinę od śmierci (fot. KMP Elbląg)

Policjanci badają sprawę zatrucia tlenkiem węgla czteroosobowej rodziny w miejscowości Dworki koło Gronowa Elbląskiego. 16 grudnia w nocy z nieszczelnych przewodów kominowych piecyka ulatniał się tam trujący gaz. Tylko dzięki czujności 20-letniego chłopaka, który zauważył, że jego młodszy brat dusi się i ma drgawki, udało się zapobiec tragedii rodzinnej.

W budynku wielorodzinnym w Dworkach na parterze mieszka czteroosobowa rodzina. 53-letni mężczyzna sam wychowuje trzech synów w wieku 21, 20 i 11 lat. Jego żona zmarła dwa lata temu na chorobę nowotworową. Rodzina dogrzewała się dwoma stalowymi piecykami typu „koza”. To właśnie one były nieszczelnie połączone kominem.
       Zdarzenie miało miejsce 16 grudnia około godziny 23. 20-letni Krzysiek feralnej nocy spał w jednym pokoju z braćmi. Chłopak jest niepełnosprawny z uwagi na niedowład dolnych kończyn i porusza się na wózku. Krzysiek przebudził się w nocy i zauważył, że 11-letni brat ma drgawki i problemy z oddychaniem. Doczołgał się do sąsiedniego pokoju i obudził ojca. Ten z kolei przewietrzył mieszkanie i powiadomił służby ratunkowe. Do szpitala trafili wszyscy bracia, jednak hospitalizacji wymagał tylko 11-letni Adrian. Był nieprzytomny i został przetransportowany do szpitala w Gdyni, gdzie umieszczono go w komorze hiperbarycznej.
       Na miejscu byli także policjanci, którzy powiadomili strażaków z Elbląga. Funkcjonariusze wspólnie zadbali, aby rodzina mogła jeszcze tego samego dnia wrócić do domu. Dzień po zdarzeniu ze szpitala został wypisany także 11-letni Adrian. Teraz jego życiu i zdrowiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
       Z zeznań 53-latka wynika, że wszelkie przeglądy instalacji przewodów kominowych wykonywał sam, a ostatni przegląd z udziałem specjalistów był w 1992 roku. Teraz mieszkanie zostało przewietrzone, a piece wygaszone do czasu zbadania ich przez zarządcę budynku oraz kominiarzy instalacji grzewczych.
      

 


       Policjanci ostrzegają: tlenek węgla – cichy zabójca
      
Trwa okres grzewczy. Wraz z nim wzrasta zagrożenie zatruciem tlenkiem węgla. Tlenek węgla (CO), potocznie zwany czadem, w temperaturze pokojowej jest to bezbarwny i bezwonny gaz, nieweryfikowalny przez zmysły człowieka. Ma bardzo silne własności toksyczne. W związku z ciężarem właściwym, zbliżonym do ciężaru właściwego powietrza, tlenek węgla może występować w całej kubaturze pomieszczenia.
       Jego toksyczne działanie polega na trwałym łączeniu się z ponad 80 proc. hemoglobiny, co sprawia, że tylko niewielka ilość hemoglobiny może połączyć się z tlenem. Ilość ta jest niewystarczająca dla ludzkiego organizmu. Nadmiar karboksyhemoglobiny powoduje niedotlenienie organizmu.
       Wdychanie nawet niewielkiej ilości tlenku węgla może spowodować zatrucie, silny ból głowy, wymioty, zapadnięcie w śpiączkę, a nawet zgon.
      
       Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla ginie kilkadziesiąt osób. Bardzo często nie ma to związku z powstaniem pożaru, a wynika jedynie z niewłaściwej eksploatacji budynku i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych.
       Przypominamy! Tlenek węgla powstaje najczęściej w wyniku niepełnego spalania. Przyczyną tego może być niewystarczająca drożność tj. trzonów kominowych odprowadzających spaliny, w końcowym efekcie mogąca prowadzić do pożarów sadzy w przewodach kominowych lub niesprawność urządzeń grzewczych (piecyków, pieców). Kumulacja tlenku węgla w pomieszczeniu następuje ponadto w wyniku niedostatecznej wymiany powietrza, powodowanej często przez niedostateczną lub niesprawną wentylację.
       W trosce o własne bezpieczeństwo warto rozważyć zamontowanie w domu czujek dymu i gazu.
      
      

Jakub Sawicki, KMP Elbląg
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama