UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Urzędnicy muszą odpracować każdy „dymek”

 
Elbląg, Niezdrowy i bardzo kosztowny nałóg.
Niezdrowy i bardzo kosztowny nałóg. fot.arch.portEl

Tak jest w elbląskim Starostwie Powiatowym. Elektroniczny system rejestracji czasu pracy ułatwia naliczanie minut spędzonych poza budynkiem na paleniu papierosów. Aż tak restrykcyjny nie jest Urząd Miejski.

W budynku starostwa nie ma wyznaczonej palarni więc pracownicy muszą wychodzić na „dymka” na świeże powietrze. Opuszczając miejsce pracy „odbijają” kartę przy wyjściu i wejściu. W ten sposób naliczany jest czas, który muszą później odpracować. Zakładając, że pracownik wypala jednego papierosa dziennie (zajmuje to ok. 5 minut), w miesiącu uzbiera ok. 100 minut.
       - Nasi urzędnicy starają się unikać takich sytuacji, bo palenie papierosów jest w starostwie niemile widziane – mówi Marek Murdzia, rzecznik prasowy starosty elbląskiego. – Pan starosta Sławomir Jezierski daje do zrozumienia palaczom, że to szkodliwy nałóg, który należy zwalczyć.
       Całkowity zakaz palenia obowiązuje (zgodnie z ustawą antynikotynową) także w Urzędzie Miejskim. Tam również nie ma wyznaczonego miejsca tzw. palarni.
       - W związku z tym pracownicy Urzędu powstrzymują się od palenia w godzinach pracy lub wychodzą na papierosa na świeże powietrze – mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego UM.
       Ilu palaczy pracuje w elbląskim magistracie – tego nie wiemy, bo Urząd nie gromadzi i nie dysponuje danymi pracowników, którzy palą papierosy.
       Czy wychodzenie na „dymka” wpływa na funkcjonowanie ratusza?
       - Dyrektorzy Departamentów odpowiadający za organizację pracy nie stwierdzili nadużyć i problemów wynikających z realizacji zadań przez pracowników, którzy ewentualnie palą w godzinach pracy – stwierdza Łukasz Mierzejewski.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Przepraszam bardzo, a gdzie zalecana przez bhp przerwa 5 minutowa po godzinie pracy przed monitorem komputera, a czy ktoś podczas tych 5 minut sobie zapali to sprawa indywidualna każdego z osobna.
  • To teraz tak bardziej dokładnie jak już wyliczacie- 5 minut jeden papieros = ok 100 minut w miesiącu??? Pali nas 5 osób, wychodzimy wszyscy razem, za każdym razem aby otworzyć drzwi odbija się tylko jedna osoba- w miesiącu daje to na każdą osobę jakieś 20 minut. .. .czasami 15.. .więc jakoś sobie z tym radzimy:):) hehehehehe- artykuł masakra. .. .. :):)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Palacz(2012-11-08)
  • a w UM pali się u góry; -)
  • powinni takie coś wprowadzić w PKO BP na Teatralnej. Paniusie sobie jarają a do obsługi ludzie czekąja w kolejkach
  • Czy ktoś policzył straty związane z przeziębieniami i innymi chorobami zwiazanymi z wychłodzeniem. Zapewne do tego monitoringu zatrudniono dwie osoby. POmysł cudowny -gratulacje. Ta fobia anty nikotynowa zabija normale logiczne myślenie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    1
    jaracz(2012-11-08)
  • Do pierwszej wypowiedzi. Stawianie pasjasa tudziez "chodzenie" po stronach iteretowych wliczasz w godzinę pracy ? Bo godzine przed kompem poświęconą pracy to urzędas spędza podczas całej dniówki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Fortepian(2012-11-08)
  • Śmierdziące urzędasy kopcą na korytarzy przy łączniku. SYF, przejść nie można i ludzi trują. Strach obok takiej zasyfiałej, wymalowanej, obleśnej i oblepionej dymem i tapetą baby przejść z dzieckiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Pan Wacek(2012-11-08)
  • A kiedy odpracują wszystkie kawki i ułożone pasjanse?
  • Ale mają przesra. .ja dziennie z 8-9 fajek wypalam w pracy. Wychodzigdzies z 90 -100 minut na faji :D. Nie musze tego odpracowywać
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    HAPPY_GIRL(2012-11-08)
  • skoro każdy dymek tyle kosztuje to niech rzecznicy urzędów wypowiedzą się na temat m. in cateringów dla radnych na sesjach niech opinia publiczna dowie się na co wydawane są fundusze publiczne, a dzieci głodują dzięki PO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    rozgoryczony nie palący(2012-11-08)
  • nie palę ale przerwa przysługuje każdemu więc co z nią zrobi to prywatna sprawa. Dal mnie jakiś poroniony pomysł. To może jak ktoś chce w pracy zrobić przerwę na zjedzenie kanapki też niech odpracuje. A nie daj Boże kanapka z kiełbasą lub pasztetową to mało, że nie zdrowo bo cholesterol rośnie to potem może jeszcze w pokoju urzędnika śmierdzieć. Tragiczny pomysł a Staroście g do tego co kto robi z wolnym czasem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ana Hana(2012-11-08)
  • Wreszcie ktoś im się do d. .. dobierze ! zgarniają kasę za siedzenie, picie kawy i gry w pasjansa to chociaż za przewry na fajkę im nie zapłacą !!! A jak sie nie podoba to WON na wasze miejsce jest 10 chętnych !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    antypalaczq(2012-11-08)
Reklama