UWAGA!

----

Utonął wędkarz

W niedzielę (22 lipca) rano podczas łowienia ryb utonął wędkarz, jego kolegę uratowali świadkowie. Do tragedii doszło po godz. 10 na doskonale znanym wędkarzom jeziorku Goplanica.

Oba j panowie łowili ryby z pontonu. Pili też piwo. Ile go było, wykaże dochodzenie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że jeden z wędkarzy wypadł za burtę podczas wyciągania złapanej ryby. Jego kolega próbował go ratować i też wpadł do wody. Zwłoki wędkarza po około godzinie wyłowili strażacy. Sprawę bada policja.
     Jeziorko Goplanica to akwen nieduży, ale bardzo niebezpieczny. Jest głębokie, są tam liczne podwodne wiry i wybijające źródełka. Od kilku lat jeziorko jest dostępne dla wędkarzy. W tym specjalnym łowisku są hodowane okazałe egzemplarze szlachetnych ryb. Wędkarze znają zasady korzystania z łowiska. Nie wolno tam się kąpać, a pływać można jedynie na bezsilnikowych łodziach w kapokach.
     Mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu:

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • a co z motocyklista co w piatek okolo 20-21 spowodowal wypadek na 63-64 km siodemki przezyl, czy nie, bo wygladalo to tragicznie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jaroufo(2007-07-23)
  • a moim zdaniem... topielca wyłowili ci sami wędkarze, co uratowali tego starszego, a nie jak napisaliscie -strażacy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    kolega wędkarzy(2007-07-23)
  • Ten co "wędkarz" - ten co zmarł i ten uratowany - mieszka na moim osiedlu! Rzadko widziałem go trzeźwym!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    sąsiad(2007-07-24)
  • No wlasnie, tez mialem nadzieje, ze dowiem sie cos wiecej o tym wypadku w piatek, ktory mial miejsce miedzy jazowem a nowym dworem gd., niestety nigdzie niema o tym wzmianki. Kierowca motoru najprawdopodobniej nie przezyl bo ambulans wracal bez sygnalu a z drugiej strony gdy w wypadku ginie osoba to wzywany jest koroner a ratownicy zwlok nie zabieraja. Ani zwlok ani koronera nie bylo widac :). Przepraszam, ze pisze o tym tutaj :( kondolencje dla rodziny wedkarza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Rascal(2007-07-25)
Reklama