UWAGA!

Volvo w rowie

Na drodze krajowej nr 7 w okolicach Kazimierzowa, osobowe Volvo zostało zepchnięte do rowu przez ciężarówkę.

Kierująca Volvo mieszkanka Warszawy wyprzedzała kolumnę pojazdów. Kiedy znalazła się na wysokości ciężarowej Scanii, kierowca tego pojazdu również rozpoczął manewr wyprzedzania. Kobieta, chcąc uniknąć zderzenia, zjechała na lewe pobocze, a następnie jej samochód wpadł do rowu.
     Kierowca ciężarówki nawet nie zauważył zdarzenia i pojechał dalej. Policjanci zatrzymali go dopiero w Kiezmarku. W wyniku wypadku pasażerka Volvo złamała prawy obojczyk.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • hahahaahahaahahaahaha ale macie refleks, ten wypadek był w piątek 05.08.2005r., a wy dziś w poniedziałek 08.08.2005r. dopiero o tym mówita jakby to dziś się zdarzyło hihihihihihihihi :DDDDDDDDD :PPPPPPPPPPP
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    naocznyświadek(2005-08-08)
  • No tak znowu warszawscy kierowcy - rajdowcy.....
  • 666 mylisz sie i to sporo...pewnie nie masz prawa jazdy. Napisane jest, ze warszawianka juz wyprzedzala kolumne samochodow-to wina kierowcy tira, ktory nie spojrzal w lusterko i nie zobaczyl wyprzedzajacego go volvo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    grando(2005-08-09)
  • 666 posłuchaj Grando :)
  • jaki jest sens wymijania kolumny samochodow? To po prostu bez sensu. Zyska sie moze kilka minut najwyzej, a czesto ryzykuje sie zycie swoje i innych. Na szczescie skonczylo sie tylko zlamaniem obojczyka.
  • jaki jest sens wymijania kolumny samochodow? To po prostu bez sensu. Zyska sie moze kilka minut najwyzej, a czesto ryzykuje sie zycie swoje i innych. Na szczescie skonczylo sie tylko zlamaniem obojczyka.
Reklama