UWAGA!

----

W drzewo w Przezmarku

 Elbląg, W drzewo w Przezmarku
fot. MW

Około godziny 15.30 w Przezmarku kierujący oplem astra młody mężczyzna uderzył w drzewo. Samochód uległ zniszczeniu a kierowca został odwieziony do szpitala.

Przyczyny wypadku nie są na razie znane – jadący od strony Przezmarka do Nowiny młody mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo po lewej stronie drogi. Kierowca jechał sam – odniósł on ogólne obrażenia ciała i został przewieziony do szpitala.
     Obecnie na miejscu pracują policjanci z Sekcji Ruchu Drogowego KMP w Elblągu, którzy badają dokładne okoliczności zdarzenia.
MW

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Musial niezle grzac jak stracil panowanie. A z Astry banan wyszedl :).
  • NEB w Nebrasce- wszystko jasne.
  • Tak młodzi kierowcy możecie szaleć. Życzę wam, żebyście nie robili innym krzywdy. ..
  • ja to się dziwie tym ludziom co np. w tej Debcy mieszkaja, albo np. w takim Przezmarku, przeciez te dojeżdzanie samochodem to codzienne igranie ze śmiercią, strach tam jexdzić samochodem, normalnie strach, ,dlatego bardzo zazdroszcze tym co mieszkaja w mieście i nie musza się anrazac, a jak maja kase to mają dom w mieście albo jakies fajne duże mieszkanie,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wiesniak rozgoryczony wyborem(2008-03-20)
  • brawura lekkomyslnosc to moge powiedziec o mlodych kierowcach, za grosz wyobrazni. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mario05(2008-03-20)
  • szalec na drogach to nie jest miejsce na to. .. .powinni im zabrac prawo jazdy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mario05(2008-03-20)
  • To prawda że człopaczek jechał za szybko, to widać na zdjęciu, sam wgniot i uszczerbek samochodu, ale. .. .. , za drzewem i samochodem jest droga w którą chciał skręcić - uciec, miał do wyboru czołówę z autobusem lub najechać na żle zatrzymany, zaparkowany na drodze samochód a był to luk, widziałem wypadek, chłopak chciał przed autobusem wjechać w boczną drogę która jest tuż za miejcem wypadku, i nie wpaść na stojące bez trójkąta i świateł auto, i dalej; zapytajcie innych świadków czemu kierowca stojącego - o ile pamiętam srebrnego samochodu - po wypadku przestawił go kilkadziesięt metrów dalej, w stronę prostej. Nalepiej opowie o tym sam poszkodowany kierowaca, oby zdołał i osoba która powiadomiła pogotowie. Trzeba pamiętać, żeby nie parkować na jezdni na zakrętach, a zjechać na pobocze, a jeśli już to właściwie oznaczyć zatrzymane na łuku auto, no i jeździć z wyobraźnią-tu zdecydowanie było za szybko.
  • Właśnie tak było. Tylko w takich chwilach człowiek nie myśli co robić. Widziałem ten wypadek, jechałem tuż za autobusem i widziałem jak po wypadku facio przestawiał samochód który prawdopodobnie był jedną z przyczyn wypadku. Mogłem zapisać numery ale tego nie zrobiłem. Dzwoniłem na 112 i nikt nie odbierał. Kolega w tym czasie dzwonił na pogotowie i to ono właśnie odebrało informacje o wypadku. Jest to przykład że jednak w taką pogodę trzeba trochę zdjąć nogę z gazu zwłaszcza jak sie ma letnie opony. Natomiast zadziwiła mnie sytuacja półtorej godziny po wypadku. Pojechałem specjalnie aby ocenić jaka widoczność miał ten chłopak i co zobaczyłem????? Jechałem powoli bo wiedziałem że za łukiem może sie coś dziać no i sie działo. Pomoc drogowa wciągała na lawetę Astre stojąc w poprzeg drogi. Wcześniej nie było żadnego oznaczenia ani trójkąta ani człowieka który by zatrzymał nadjeżdżające samochody. Wystarczyło by żeby jakiś kierowca w taką pogodę jechał tam z 70 na godzinę to z pewnością by udeżył w pomoc drogową
  • I to samo mario05 mogę powiedzieć o starych kierowcach, o kierowcach z tablicami rejestracyjnymi NEB czy NE. Jest pełno idiotów za kierownicą i to, jaką „ meteczką” są oznakowani nie wpływa na to jak jeżdżą; idiota to idiota bez znaczenia czy młody, stary czy NEB albo NE. Z poprzednich dwóch postów wynika, ze nie była to do końca jego wina, ale wcale go tu nie bronie, bo postanie samochodu widać, że była do większa prędkość niedostosowana do panujących warunków atmosferycznych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    NEB_against_you(2008-03-21)
  • "dzwoniłem na 112 i nikt nie odbierał" pytam się kuźwa gdzie my żyjemy i po co został ustanowiony ten numer !!??
Reklama