W sprawie żeglugi
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Ministerstwem Infrastruktury prowadzi prace nad projektem umowy międzynarodowej o żegludze na Zalewie Wiślanym, w którym zagwarantowane zostałoby również prawo statków państw trzecich do swobodnej żeglugi po tym akwenie - informuje poseł PO Stanisław Gorczyca.
Poseł Stanisław Gorczyca interweniował w Ministerstwie Sprawa Zagranicznych po czerwcowych i lipcowych ograniczenia, jakie rosyjska strona wprowadziła dla polskich statków wpływających na rosyjskie wody terytorialne Zalewu Wiślanego.
- Na Zalewie Wiślanym rozwija się żegluga turystyczna i realizowane są regularne rejsy do Bałtijska i Kaliningradu. W ostatnim okresie intensywność tej żeglugi wzrosła. Miasto Elbląg kosztem 4,3 mln euro realizuje budowę nowego portu wraz z nabrzeżem dla statków turystycznych. Zasadność tych inwestycji jest możliwa tylko w oparciu o zachowanie jakichś stałych standardów w prawie, które ureguluje sprawy graniczne między Rosją i Polską. Tymczasem to co dzieje się po rosyjskiej stronie po prostu przeraża - uzasadniał w MSZ swój niepokój poseł Gorczyca.
Przypomnijmy, że 15 czerwca i następnie 7 lipca rosyjskie służby graniczne doprowadziły do wstrzymania ruchu polskich statków. Sekretarz Stanu w MSZ Adam Daniel Rotfeld poinformował posła, że rząd polski natychmiast zainterweniował w obu przypadkach. Bezsprzecznie Rosjanie dokonali nadinterpretacji przepisów dotyczących odpraw granicznych rejsów.
Obecnie obie strony obowiązuje umowa o warunkach podróży obywateli RP i obywateli FR z dnia 18 września 2003 roku, obowiązująca od 1 października 2003 r. Zgodnie z jej postanowieniami obywatele polscy udający się do obwodu kaliningradzkiego FR muszą posiadać wizy, które otrzymują bezpłatnie.
Strona rosyjska, na podstawie przepisów prawa wewnętrznego, dopuszcza możliwość odstępstwa od wymogu wizowego w przypadku uczestników rejsów wycieczkowych. W takim przypadku program wycieczki musi być uzgodniony z Rosjanami. Dodatkowo Straż Graniczna FR wymaga, by taka grupa była jednorodna, tzn. nie było w niej osób z wizami, ani obywateli innych państw. W przypadku grup pasażerów posiadających rosyjskie wizy, mogą oni bez przeszkód schodzić na ląd.
- Na Zalewie Wiślanym rozwija się żegluga turystyczna i realizowane są regularne rejsy do Bałtijska i Kaliningradu. W ostatnim okresie intensywność tej żeglugi wzrosła. Miasto Elbląg kosztem 4,3 mln euro realizuje budowę nowego portu wraz z nabrzeżem dla statków turystycznych. Zasadność tych inwestycji jest możliwa tylko w oparciu o zachowanie jakichś stałych standardów w prawie, które ureguluje sprawy graniczne między Rosją i Polską. Tymczasem to co dzieje się po rosyjskiej stronie po prostu przeraża - uzasadniał w MSZ swój niepokój poseł Gorczyca.
Przypomnijmy, że 15 czerwca i następnie 7 lipca rosyjskie służby graniczne doprowadziły do wstrzymania ruchu polskich statków. Sekretarz Stanu w MSZ Adam Daniel Rotfeld poinformował posła, że rząd polski natychmiast zainterweniował w obu przypadkach. Bezsprzecznie Rosjanie dokonali nadinterpretacji przepisów dotyczących odpraw granicznych rejsów.
Obecnie obie strony obowiązuje umowa o warunkach podróży obywateli RP i obywateli FR z dnia 18 września 2003 roku, obowiązująca od 1 października 2003 r. Zgodnie z jej postanowieniami obywatele polscy udający się do obwodu kaliningradzkiego FR muszą posiadać wizy, które otrzymują bezpłatnie.
Strona rosyjska, na podstawie przepisów prawa wewnętrznego, dopuszcza możliwość odstępstwa od wymogu wizowego w przypadku uczestników rejsów wycieczkowych. W takim przypadku program wycieczki musi być uzgodniony z Rosjanami. Dodatkowo Straż Graniczna FR wymaga, by taka grupa była jednorodna, tzn. nie było w niej osób z wizami, ani obywateli innych państw. W przypadku grup pasażerów posiadających rosyjskie wizy, mogą oni bez przeszkód schodzić na ląd.
A