UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W Wielki Piątek samotnie i w ciszy poniesie krzyż ulicami miasta

 
Elbląg, Wcześniej proboszcz parafii niósł ulicami Tolkmicka monstrancję,
Wcześniej proboszcz parafii niósł ulicami Tolkmicka monstrancję, fot. arch. parafii

Proboszcz parafii w Tolkmicku w Wielki Piątek (10 kwietnia) przejdzie ulicami miasta, niosąc krzyż w samotnej procesji pokutnej To nie pierwsze jego tego typu „spotkanie” z wiernymi w czasie pandemii. - One teraz budują wspólnotę, za którą wierni bardzo tęsknią. Ludzie tego potrzebują – mówi ks. proboszcz Józef Grochowski. 

W Wielki Piątek o godzinie 15 w Tolkmicku proboszcz tutejszej parafii ks. Józef Grochowski rozpocznie siedmiokilometrową wędrówkę ulicami miasta, niosąc samotnie krzyż. - Będzie to procesja pokutna, nie będą jej towarzyszyły słowa modlitwy, odbędzie się w kompletnej ciszy. Wierni mogą w niej uczestniczyć otwierając okna swoich mieszkań czy zza ogrodzeń swoich procesji – mówi ks. proboszcz.

Nie jest to pierwsze takie „spotkanie” proboszcza z parafianami w czasie pandemii.

- Wcześniej odbyłem procesję ulicami Tolkmicka z Najświętszym Sakramentem, błogosławiąc każdą posesję i dom. Wierni stali w oknach, widziałem zwłaszcza sporo starszych osób, którzy reagowali z ogromnym wzruszeniem – mówi ks. Józef Grochowski.

Podkreśla, że przez taką formułę "spotkań", podtrzymuje się wśród wiernych wspólnota.

-  W tak trudnym czasie, jaki mamy obecnie, widzę ogromną potrzebę tej wspólnoty. Kiedyś na naszą stronę internetową wchodziło mniej więcej dwadzieścia osób dziennie, teraz jest to ponad tysiąc. Ludzie szukają nie tylko informacji, ale przede wszystkim wsparcia. Niestety z powodów technicznych nie mogę prowadzić transmisji online z naszego kościoła. Nie mam po prostu kogoś, kto by mi w tym pomógł, a nadając źle, lepiej nie nadawać. Oczywiście, w mniejszym mieście, jakim jest Tolkmicko, łatwiej o taką formułę, nie wiąże się ona z utrudnieniami w ruchu ulicznym, a ludzie w większości mieszkają w domach jednorodzinnych – podkreśla proboszcz.

 

 

 

daw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama