W Zalewie nie wolno!

Według ostatnich badań wykonanych przez służby sanitarne w Zalewie Wiślanym jest ogromne stężenie bakterii Coli i Escherichii coli. Z tego powodu wydany został zakaz kąpieli w Suchaczu, Kadynach i Tolkmicku.
Jak mówi Mirosława Laskowska z Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu, jeszcze miesiąc temu nic nie wskazywało na to, że woda w Zalewie będzie tak zanieczyszczona mikrobiologicznie.
- Wyniki badań były w granicach normy. Badania wykonujemy zgodnie z przepisami co dwa tygodnie. Po odkryciu skażenia robimy je częściej w nadziei, że może stan wody się poprawi. Dziś pływanie czy zabawa w tej wodzie grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Szczególnie dotyczy to małych dzieci, które bezwzględnie powinny mieć zabronioną kąpiel w Zalewie. Dorosłym zakazać kąpieli nie można, nie ma też kar za łamanie tego sanitarnego rozporządzenia.
Nagłe pojawienie się E. coli w Zalewie Wiślanym można tłumaczyć tym, że mieszkańcy okolicznych miejscowości wlewają do jego wód nieczystości z kanalizacji. Jest to proces ciągły, ponieważ bakterie te nie są w stanie przeżyć w tych warunkach. Ich wysokie stężenie wskazuje na systematyczne „dolewanie” ścieków. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że służby ochrony środowiska zlokalizują łamiących prawo i spowodują zakończenie tego procederu.
W innym przypadku trudno liczyć na turystyczny rozkwit Suchacza, Kadyn czy Tolkmicka. Miejscowości położone w tak pięknym regionie, bez dostępu do największej atrakcji,czyli czystej wody, nie mają szansy na rozwój i przyciągnięcie turystów.
***
Wg Wikipedii: E. coli spotyka się w jelicie człowieka i zwierząt, jak również w glebie i wodzie, gdzie trafiają z wydzielinami i kałem. Obecność E. coli w wodach powierzchniowych (tzw. miano Coli) jest często stosowanym wskaźnikiem ich zanieczyszczenia. Bakterie E. coli mogą kolonizować skórę i błony śluzowe jamy ustnej oraz układu oddechowego.
- Wyniki badań były w granicach normy. Badania wykonujemy zgodnie z przepisami co dwa tygodnie. Po odkryciu skażenia robimy je częściej w nadziei, że może stan wody się poprawi. Dziś pływanie czy zabawa w tej wodzie grozi poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Szczególnie dotyczy to małych dzieci, które bezwzględnie powinny mieć zabronioną kąpiel w Zalewie. Dorosłym zakazać kąpieli nie można, nie ma też kar za łamanie tego sanitarnego rozporządzenia.
Nagłe pojawienie się E. coli w Zalewie Wiślanym można tłumaczyć tym, że mieszkańcy okolicznych miejscowości wlewają do jego wód nieczystości z kanalizacji. Jest to proces ciągły, ponieważ bakterie te nie są w stanie przeżyć w tych warunkach. Ich wysokie stężenie wskazuje na systematyczne „dolewanie” ścieków. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że służby ochrony środowiska zlokalizują łamiących prawo i spowodują zakończenie tego procederu.
W innym przypadku trudno liczyć na turystyczny rozkwit Suchacza, Kadyn czy Tolkmicka. Miejscowości położone w tak pięknym regionie, bez dostępu do największej atrakcji,czyli czystej wody, nie mają szansy na rozwój i przyciągnięcie turystów.
***
Wg Wikipedii: E. coli spotyka się w jelicie człowieka i zwierząt, jak również w glebie i wodzie, gdzie trafiają z wydzielinami i kałem. Obecność E. coli w wodach powierzchniowych (tzw. miano Coli) jest często stosowanym wskaźnikiem ich zanieczyszczenia. Bakterie E. coli mogą kolonizować skórę i błony śluzowe jamy ustnej oraz układu oddechowego.
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska