- Priorytetem dla nas jest wyposażenie strażaków – podkreślał komendant Tomasz Świniarski (fot. WS)
Rok 2012 był dla elbląskich strażaków w miarę spokojny, jeśli chodzi o ilość zdarzeń, do których musieli wyjeżdżać . Finansowo było już znacznie trudniej. Strażacy radzą sobie, jak mogą pozyskując dofinansowanie i wsparcie od darczyńców, dzięki czemu mogą kupować nowoczesny sprzęt, ale lwią część budżetu pochłania jego utrzymanie. Nadal również nie mają nowej strażnicy.
Dziś (14 lutego) w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu odbyła się uroczysta odprawa podsumowująca 2012 r. Jaki był więc miniony rok?
- Mieliśmy o 400 zdarzeń mniej niż w roku 2011 więc możemy się cieszyć. To oznacza, że było bezpieczniej dla mieszkańców – mówił st. bryg. Tomasz Świniarski, Komendant Miejski PSP w Elblągu. - Dla nas jednak był to rok trudny. Jak wszystkich, tak i strażaków dosięga bowiem kryzys, żyje się coraz ciężej, coraz wyższe są koszty utrzymania jednostek, sprzętu. Odczuwamy to wyraźnie, ale próbujemy temu zaradzić, poszukujemy wszelkich możliwych źródeł dofinansowania, wsparcia. Udało się w zeszłym roku kupić nowy samochód operacyjny i nową pompę oraz trochę drobnego sprzętu, ale co tu się oszukiwać, nie chciałbym, by takie chude lata się powtarzały.
- Priorytetem dla nas jest wyposażenie strażaków – podkreślał komendant Świniarski. - Odzież zużywa się i musimy dbać o to, by ten stan odbudowywać. Nie może też zabraknąć sprzętu. Nie sztuką jednak jest jego zakup – zwracał uwagę komendant – a utrzymanie. Dziś wszyscy wiedzą, że utrzymanie nowoczesnego sprzętu to olbrzymie koszta. Koledze z innej jednostki zepsuła się drabina i okazało się, że koszt jej naprawy to 90 tys. zł! I te pieniądze trzeba znaleźć, bo społeczeństwo nas nie usprawiedliwi, gdy dojdzie do sytuacji zagrożenia. Zaradnie dbamy więc, by do takiej sytuacji nie doszło.
Elbląscy strażacy borykają się również z problemami lokalowymi. Zapowiadana od kilku lat budowa nowej strażnicy nie może ruszyć z miejsca.
- Staram się już nie odpowiadać na pytania o tę budowę – mówił st. bryg. Tomasz Świniarski. - Wolałbym już się chwalić tym, co udało się zrobić. Póki co, finalizujemy sprawę dotyczącą przekazania ziemi . Nowa strażnica ma powstać bowiem przy ul. Łęczyckiej, naprzeciwko jednostki wojskowej. Jest tam działka 4-hektarowa, ale dla nas to za dużo, za duże koszty utrzymania dużego obiektu. Chcemy więc około dwóch hektarów. Jeśli procedurę przekazania gruntu uda się zakończyć w pierwszym półroczu, to w przyszłym przyjdzie czas na projektowanie obiektu.
Potrzebę wybudowania w Elblągu nowej strażnicy widzi także wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski, który dziś gościł w obiekcie przy ul. Bema.
Wojewoda Marian Podziewski (drugi od lewej) bardzo chwalił pracę elbląskich strażaków
- PSP w Elblągu działa bardzo sprawnie, ma wysokie notowania w województwie, ale jeden mankament, który próbujemy od paru lat rozwiązać – budowę nowej siedziby – przyznał wojewoda. - Jest to dla nas wyzwanie. Niestety, kryzys, który dotknął i Polskę, i województwo nie pozwolił na rozpoczęcie inwestycji. Zabrakło pieniędzy i na rozpoczęcie prac, i na ich kontynuację. Jest jednak obietnica Komendy Głównej PSP o wpisaniu elbląskiej strażnicy do inwestycji centralnych. Wówczas przyszły rok da nadzieję na rozpoczęcie budowy.
Póki co, elbląscy strażacy dbają o stare obiekty.
- Nieoczekiwanie nabrała kształtu termomodernizacja obiektów - na oddziale przy ul. Browarnej oraz w Pasłęku – mówił komendant Świniarski. - To, po pierwsze, olbrzymi zysk energetyczny, a po drugie zmiana wizualna, bo w tej chwili te obiekty odstają od wymogów XXI wieku.
- Po wybudowaniu nowej strażnicy liczymy na to, że obiekt przy ul. Bema przestanie być obiektem PSP i przekażemy go prezydentowi miasta, jako zarządzającemu w imieniu Skarbu Państwa – zapowiedział st. bryg. Tomasz Świniarski. – My pozostaniemy z oddziałem przy ul. Browarnej oraz tym, który powstanie przy ul. Łęczyckiej.
Społeczeństwo Was nie usprawiedliwi ? I słusznie, bo społeczeństwo płaci podatki i oczekuje za to coś w zamian, jeśli się z obywatela wyciska ostatni grosz to należy go racjonalnie wydać a nie marnotrawić !!!
Wojewoda Chwali elbląskich strażaków ale nowy sprzęt to przede wszystkim srOlsztyn dostaje a tu tylko ochłapy za takie "równe traktowanie" Dziękujemy serdecznie środkowym palcem
Najważniejsze są nowe tereny inwestycyjne po istniejącej jednostce straży przy ul. gen. J. Bema, najpierw zlikwidowano mleczarnię, teraz kolej na straż. Przykładem tej myśli jest likwidacja Zakładów Mięsnych przy ul. Żeromskiego.
Sam stuknij się w łeb półgłówku, piszę o tym, że płacę podatki ( jak my wszyscy i we wszystkim ) a władza powinna te pieniądze wydać jak należy i zabezpieczyć w środki wszystkie służby, nie pisałem konkretnie o straży pożarnej ale widocznie jesteś za tępy żeby to zrozumieć.
Półgłówków i tępaków szukaj po rodzinie, a na przyszłość naucz się pisać tak, żeby ktoś poza tobą to zrozumiał, bo z twojej wypowiedzi wynikało, że prujesz się konkretnie do straży.
Nie mam nic do straży a wręcz przeciwnie, mam wiele szacunku dla ludzi którzy za nas nadstawiają karku, jeśli nie potrafisz zrozumieć prostego tekstu to twój problem i nie musisz zaraz innych pouczać, że mają się " stuknąć w łeb " sądząc po twoim słownictwie jakiego używasz jesteś prostackim gówniarzem i dalsza polemika z Tobą jest dla mnie uwłaczająca; (
tak jest poukładane, strażak gasi pożary, żołnierz walczy a alkoholik pije choć nie chce. każdy jest kowalem swojego losu, sprawdzanie zasadności wydawania pieniędzy podatników to nic dziwnego i obraźliwego.
Czego w Elblągu szuka ten człowiek z mazur. NIE DOŚĆ ŻE ZLIKWIDOWAŁ DYSPOZYTORNIĘ W ELBLĄGU TO TERAZ STRAŻ POŻARNA DO ZNISZCZENIA!!!!Wczoraj w tvp pokazano ile sprzętu i jakiego jest na mazurach -pożar w hotelu. Natomiast w mieście 130 tys żeby nie było sprzętu:pojazdy wszelkiego typu, drabiny. TO SKANDAL. Po referendum zmiany szybkie a tych dwóch Panów z mazur batem przywitac.