Wisła piękna, ale jeszcze wiele jej potrzeba

Rejs żeglarsko- motorowodny "Królowa Wisła", który był częścią obchodów Roku Rzeki Wisły, na okolicznych wodach rozpoczął się 25 lipca. Wodniacy wypłynęli z Elbląga, później udali się do Białej Góry, dalej do Malborka, Gdańskiej Głowy, Osłonki i z powrotem do Elbląga. I to właśnie tutaj cały rejs się zakończył. Jego zwieńczeniem był sobotni (29 lipca) piknik w elbląskim Jachtklubie. Zobacz zdjęcia.
- Wisła, jak w tych wszystkich piosenkach, jest piękna, jest królową rzek w Polsce. Ale trzeba jej dopomóc, jest zaniedbana. Najbardziej przeszkadza to, że jest płytka i że są tam łachy [piaszczyste mielizny rzeczne – red.]. My płynęliśmy małymi motorówkami, o małym zanurzeniu. Z problemami, ale daliśmy sobie radę – mówił Stanisław Nowak, wicekomandor Ogniska Sportów Wodnych Fala, który po Wiśle płynął "Rapsodią", dziewięciometrową łodzią motorową z napędem silnikowym. W rejs wyruszył wraz z innymi przedstawicieli OSW Fala. Podczas dzisiejszego (29 lipca) pikniku podzielił się swoimi obserwacjami: - Wisłę trzeba by było pogłębić. Wydaje mi się, że gdyby była ona głębsza, wiele osób pływałoby po niej. Ludzie się boją, bo z tej łachy bardzo trudno wyjść. A gdyby był tam tor, to ludzie by pływali.
Jak zapowiedział Jerzy Wcisła, senator, a także członek komitetu organizacyjnego obchodów Roku Rzeki Wisły, w marcu, podczas największych targów wodniackich i żeglarskich Wiatr i Woda odbędzie się debatę na ten temat.
- Wtedy też zastanowimy się, jak pomóc Wiśle – mówił Jerzy Wcisła, a przy okazji podziękował elbląskim wodniakom, że wzięli udział w tym rejsie oraz wszystkim, którzy brali udział w jego organizacji.
O powiązaniach z królową rzek mówił również Witold Wróblewski, prezydent miasta.
- Elbląg nie leży bezpośrednio nad Wisłą, ale jest z nią połączony drogami wodnymi. Myślę, że Rok Rzeki Wisły może również zwrócić uwagę na to, co jeszcze należy zrobić w kwestii dróg śródlądowych – dodał włodarz. - One zostały potraktowanie przez Unię Europejską w sposób drugorzędny. Nie ma na to specjalnie środków. Mam nadzieję, że to też będzie mobilizowało nasze władze centralne do dalszego rozwoju.
Jak zapowiedział Jerzy Wcisła, senator, a także członek komitetu organizacyjnego obchodów Roku Rzeki Wisły, w marcu, podczas największych targów wodniackich i żeglarskich Wiatr i Woda odbędzie się debatę na ten temat.
- Wtedy też zastanowimy się, jak pomóc Wiśle – mówił Jerzy Wcisła, a przy okazji podziękował elbląskim wodniakom, że wzięli udział w tym rejsie oraz wszystkim, którzy brali udział w jego organizacji.
O powiązaniach z królową rzek mówił również Witold Wróblewski, prezydent miasta.
- Elbląg nie leży bezpośrednio nad Wisłą, ale jest z nią połączony drogami wodnymi. Myślę, że Rok Rzeki Wisły może również zwrócić uwagę na to, co jeszcze należy zrobić w kwestii dróg śródlądowych – dodał włodarz. - One zostały potraktowanie przez Unię Europejską w sposób drugorzędny. Nie ma na to specjalnie środków. Mam nadzieję, że to też będzie mobilizowało nasze władze centralne do dalszego rozwoju.
mw