Woda nie leci, bo nie ma na to pieniędzy

Fontanna na skwerze Sawicza już działa, ta na placu Słowiańskim zacznie tryskać wodą w czerwcu. Jest jeszcze jedna, tym razem ścienna, która umieszczona jest na starówce. I od wielu lat nie działa.
Jak tłumaczy Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego fontanna ścienna położona na rogu ul. Garbary i Stary Rynek powstała w 2000 r., sprowadzono ją aż w Włoch. Płynęła tam taka sama woda, jaką mamy w kranach - ostatni raz dziesięć lat temu - a co najważniejsze, była zdatna do picia. Na początku rozwiązano to w ten sposób, że można było wcisnąć przycisk i woda leciała przez chwilę, tak by można było się napić. Niestety, przycisk był notorycznie niszczony, dlatego zdecydowano się na to, żeby woda leciała cały czas, w tzw. cyklu ciągłym. Okazało się jednak, że takie rozwiązanie jest za drogie, dlatego "kurek zakręcono".
Jak dodaje Mierzejewski urzędnicy fontannę chcieliby uruchomić, ale zwyczajnie brakuje na to pieniędzy. Być może uda się w przyszłym roku.
Jak dodaje Mierzejewski urzędnicy fontannę chcieliby uruchomić, ale zwyczajnie brakuje na to pieniędzy. Być może uda się w przyszłym roku.
mw