UWAGA!

Wolą parkować na trawniku niż przed szpitalem

 
Elbląg, Przy Częstochowskiej powstał dziki parking
Przy Częstochowskiej powstał dziki parking (fot. WS)

Wiele miejsc parkingowych przy szpitalu wojewódzkim świeci pustkami, za to kierowcy często parkują na trawnikach po drugiej stronie ulicy Królewieckiej. - To żenujące, co się tutaj dzieje – napisała do nas jedna z Czytelniczek.

„Wielu kierowcom przyjeżdżającym do szpitala wojewódzkiego coraz bardziej żal kilku złotych na godziwy parking przy szpitalu wojewódzkim, a może po prostu ich na to nie stać? Parkują więc auta przy ulicy Częstochowskiej, na łączce - napisała pani Maja, nasza Czytelniczka. - Jako kierowca nie mogę zaakceptować sytuacji, kiedy wysiadający z zaparkowanych aut, przechodzą bezpośrednio przez jezdnię, wprost pod koła przejeżdżających aut!
       Od wprowadzenia systemu płatnego parkowania przed szpitalem wojewódzkim minął już miesiąc i jak można się przekonać na własne oczy, wiele miejsc świeci pustkami. Szczególnie na nowo wybudowanym parkingu przy ul. Kościuszki. W piątek około godz. 12 stał tam tylko jeden samochód, a miejsc jest 70. Tymczasem ze statystyk firmy dzierżawiącej parking wynika, że co tydzień korzysta z niego prawie 6 tysięcy kierowców.
       - Od wielu lat chcieliśmy znaleźć rozwiązanie, które pozwoli parkować bez przeszkód przed szpitalem. Udało się dzięki temu, że cały teren parkingu w wyniku przetargu wydzierżawiliśmy prywatnej firmie z Grudziądza. To ona odpowiada za wszystko, co dzieje się na parkingu, za jego sprzątanie, a także odśnieżanie w zimie – powiedział nam Tomasz Kubacki, kierownik sekcji inwestycji i remontów w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu. - Niepokojące jest to, że wielu kierowców zamiast wjechać na teren szpitala, gdzie parkowanie jest bezpłatne do 10 minut, by wysadzić pasażerów, robi to przed szlabanami, a potem zawraca. To niebezpieczne manewry, tym bardziej że dzieje się to na drodze przeznaczonej dla karetek.

  Elbląg, Zdjęcie, które przysłała nasza Czytelniczka
Zdjęcie, które przysłała nasza Czytelniczka (fot. nadesłane)


       Wiele razy w ostatnim czasie właśnie w tym miejscu interweniowali policjanci. - Kierowcy byli pouczani lub otrzymywali mandaty w wysokości 100 złotych i jeden punkt karny – informuje Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji.
       Mandatów ani pouczeń nie dostał za to żaden kierowca, który parkuje na trawniku przy Częstochowskiej, bo... policja nie odnotowała żadnego zgłoszenia w tej sprawie. - Nie było więc podstaw do interwencji, tym bardziej że w tym miejscu nie ma znaku zakazu parkowania – dodaje Jakub Sawicki.
       Przy Częstochowskiej interweniowała za to Straż Miejska. - Upominaliśmy kierowców, wręczając żółte kartki, ale mandatami nie karaliśmy – mówi Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu.
       Teren przy ul. Częstochowskiej, na którym często parkują kierowcy, co widać na naszych zdjęciach, nie należy do miasta, tylko do osoby prywatnej.
      
      

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Wszędzie teraz na trawniku parkują, była akcja o jeleniach przeciez
  • ze zdjęcia autorki gorzkiego żalu faktycznie wynika, że z samochodów " wybiegają bezpośrednio na ruchliwą arterię" . .. faktycznie trudne do zaakceptowania; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    43
    6
    morczek(2014-08-11)
  • Stać na samochód a na parking już nie? Żenujące.
  • Jeżeli teren należy do osoby prywatnej to po co takie larum podnosić. Niech mieszkanka jedzie zobaczyć co się dzieje w Zakopanem to przejdzie jej wzburzenie na temat postępowania elbląskich użytkowników ulic.
  • Nie dość, że rodzina jedzie do chorego wiele kilometrów, to jeszcze musi ponosić koszty parkowania. A komu to przeszkadza, że tam parkują. Jest wolne miejsce więc niech parkują. Jeżeli komuś przeszkadza, to niech pomyśli, czy jego przeszkadzanie nie jest związane ze stanem psychicznym. Szpital jest blisko. można się przebadać. Swoją drogą jak ponoć na dniach mają modernizować to ulicę, to pewnie przewidzą chodnik dla pieszych.
  • Na Nowowiejskiej tez stoja na trawniku od kilku lat i nic nie robią, to i tu nic nie zrobią
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24
    5
    luuki(2014-08-11)
  • Polaki to wieśniaki...
  • a czy jako kierowcy nie przeszkadza pani kolejka na wjeździe pod szpital aż w zatoczkę autobusową? w ogóle mnie nie dziwi, że kierowcy szukają innych miejsc do parkowania. A do opisania to nadaje się 503,nowo wyremontowana, cudna droga, podwójna ciągła w wielu miejscach, tylko pobocza brak. Pieszych i rowerzystów mnóstwo, oby tam nie doszło do jakiejś tragedii.
  • nie stać na parkin a stac na samochód?
  • Przecież tam jest zwykłe zdzierstwo jesli chodzi o koszt postoju! Za 17 minut parkingu zapłaciłem 2 zł czy to jest normalne ? A co dopiero ludzi którzy tam pracują. .Mówie np. o pielęgniarkach, bo biedny lekarz oczywiście sobie będzie mógl pozwolić nawet na wykupienie dożywotnio prywatnego miejsca, bo dla niego 10 tys to jak na waciki. .Tak samo w sejmie, te darmozjady mają darmowe przejazdy wszystkim, bo co? Bo ich nie stać? Za parkometr tyle nie zapłace co tutaj szpitalowi. .Widać, że dyrektorka szpitala jest z PO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    81
    17
    zazenowany(2014-08-11)
  • Polskie państwo to istnieje teoretycznie, można stawiac gdzie sie chce i robic co sie chce
  • luuki - na Nowowiejskiej nie parkują na trawniku lecz na klepisku.
Reklama