UWAGA!

Wrogów odstrasza zachowaniem i… zapachem (Opowieści z lasu, odc.115)

 
Elbląg, Dudek zwyczajny
Dudek zwyczajny (Fot. dimitrisvetsikas1969/Pixabay)

To jeden z najbardziej charakterystycznych ptaków występujących w Polsce, w tym na terenach wokół Elbląga. Nie bez powodu mawia się, że „każdy dudek ma swój czubek”. Jego mechanizm obronny stał się także podstawą innego, równie słynnego przysłowia.

Ten objęty ścisłą ochroną ptak, jak podaje Encyklopedia Leśna, osiąga długość do 29 centymetrów, rozpiętość jego skrzydeł dochodzi do 48 cm, a waga do 87 g. Ma długi, wąski dziób, którym wyszukuje oraz wydziobuje owady i larwy, a także czub na głowie, rozpościerany m.in. w chwilach zaniepokojenia. O wiele bardziej nieprzyjemnie robi się w momencie, gdy dudek czuje się zagrożony.
       - Młode oraz samice w okresie wysiadywania jaj bronią się w ten sposób, że wystrzeliwują w kierunku wroga cuchnącą ciecz, w zapachu przypominającą padlinę. Z tego powodu ich gniazda nieprzyjemnie pachną – tłumaczy Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg. – Z kolei dorosłe osobniki w takich sytuacjach rozkładają skrzydła, wachlują ogonem i wydają chrapliwe dźwięki.
       M.in. to sprawiło, że ptak ten na stałe zagościł w znanym, polskim przysłowiu: „wystrychnąć kogoś na dudka”.
       - To frazeologizm z tradycją kilkusetletnią. Składa się z czasownika „wystrychnąć”, który obecnie, we współczesnym języku polskim, zachował się tylko w tym frazeologizmie. Nie jest używany samodzielnie. To archaizm, czcigodny zabytek dawnej polszczyzny. Oznaczał kiedyś „sprawić, że ktoś został kimś, stał się jakimś” – wyjaśniał prof. Mirosław Skarżyński, językoznawca, na antenie Radia Kraków. – Dudek był oceniany dość niemile przez naszych przodków, stąd w polszczyźnie kiedyś pojawiły się takie zwroty jak „plugawy jak dudek”, „śmierdzi jak dudek”. Uważano go za ptaka tchórzliwego, nie tylko dlatego, że był płochliwy, ale i dlatego, że samice w okresie wysiadywania jaj oraz młode dudki przestraszone zachowywały się jak skunksy. Uważano też, że jest głupi.
       Dudek to gatunek, który zimuje w Afryce. Do kraju wraca na wiosnę i niemal natychmiast rozpoczyna gody.
       „Zamieszkuje skraje lasów, łąki z zadrzewieniami, pastwiska. Gniazdo zakłada w dziuplach drzew lub w zakamarkach budynków. W okresie V-VI składa 7-8 jaj, które wysiaduje wyłącznie samica przez 15-16 dni. Wyprowadza jeden lęg w roku” – czytamy w Encyklopedii Leśnej.
       Tego barwnego ptaka można spotkać na terenach wokół Elbląga.
       - Chociaż nie jest to prosta sprawa. Widziałem jedną parę na obszarze Mierzei Wiślanej, obecność dudka stwierdzono również w okolicach Tolkmicka – dodaje Jan Piotrowski.
oprac. mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama