UWAGA!

Wszystko może nas zaskoczyć

 
Elbląg, Od lipca br. naczelnikiem wydziału prewencji KMP w Elblągu jest kom. Tomasz Kamiński
Od lipca br. naczelnikiem wydziału prewencji KMP w Elblągu jest kom. Tomasz Kamiński (fot. WS)

Rewolucji nie planuje, ale przyznaje, że ta praca potrafi zaskoczyć. Policjanci prewencji są bowiem najbliżej ludzi, ich problemów, nieszczęść. Taki pierwszy front. - To praca ciekawa, ale i bardzo odpowiedzialna – mówi kom. Tomasz Kamiński, nowy naczelnik największego wydziału w Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu - wydziału prewencji.

Kom. Tomasz Kamiński służy w policji od 1997 r. Od 2007 r. w wydziale prewencji KMP w Elblągu, z czego przez dwa lata pełnił obowiązki zastępcy naczelnika. W lipcu awansował i zajął miejsce kom. Pawła Mirysa, który został Zastępcą Dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku.
      
       Ta praca już chyba Pana nie zaskoczy?
       Kom. Tomasz Kamiński: - Na pewno zaskoczy. Prewencja to bardzo szeroki zakres obowiązków. To m.in. zabezpieczanie meczów, przemarszów czy manifestacji, wydawanie opinii, praca zespołu dyżurnych, a także zespołu przewodników psów służbowych. To również referat patrolowo-interwencyjny. Służba jest pełniona przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, w systemie zmianowym. Na lądzie, ale i na wodzie, bo mamy policjantów, którzy w sezonie letnim pływają na łodziach i monitorują sytuację m.in. na rzece Elbląg, wodach jeziora Druzno i części Zalewu Wiślanego.
       Prewencja to największy, bo ok. 100-osobowy, wydział w komendzie. 80 policjantów na co dzień pełni służbę na terenie miasta. Wszystko może nas zaskoczyć. Tak, jak w życiu.
      
       Ale statystyki są z roku na rok coraz lepsze. W Elblągu jest bezpiecznie?

       - Staramy się o to, by było bezpiecznie. Celem prewencji jest bycie widocznym, by swoją obecnością zapobiegać zdarzeniom. Policjanci tego wydziału są policjantami pierwszego kontaktu. Pierwsi na miejscu awantur domowych, rozbojów. Często od ich czynności zależy szybkie wykrycie sprawcy przestępstwa. Praca ciekawa, ale i odpowiedzialna.
      
       W związku z awansem planuje Pan zmiany w wydziale?

       - Zastępowałem naczelnika przez dwa lata, bardzo dobrze mi się z nim współpracowało, decyzje podejmowaliśmy wspólnie dlatego myślę, że wypracowaliśmy dobrą drogę i rewolucja nie jest potrzebna. Nadal będziemy dbać o wizerunek policji i poprawę bezpieczeństwa mieszkańców.
      
       Marzył Pan od dziecka o tym, by być policjantem?

       - Nie (śmiech). Po ukończeniu szkoły średniej "odpracowałem" wojsko w policji, co pokazało mi, że to zawód, w którym się widzę. I nigdy nie żałowałem tego wyboru.
      
       To praca, a hobby?
       - Mieszkam w Aniołowie niedaleko Pasłęka. Mam gospodarstwo, które odziedziczyłem po stryju. Jestem rolnikiem, uprawiam zboże. Kontakt z naturą mnie relaksuje, dlatego nigdy nie myślałem o przeprowadzce do Elblągu. To odskocznia od pracy zawodowej.
      
       Zbliża się Święto Policji. Czego życzyć policjantom? Mnie pracy?

       - Gdy mamy mniej pracy, oznacza to, że w mieście jest bezpiecznie więc tak, mniej pracy (uśmiech).
      
rozmawiała Agata Janik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
Reklama