Wypadek na Jeleniej Dolinie. Kierowca stanie przed sądem

W przyszłym tygodniu przed elbląskim sądem ruszy proces 19-letniego Dominika T., którego prokuratura oskarża o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Chłopakowi może grozić kara nawet do 8 lat więzienia.
Do tragicznego zdarzenia doszło w kwietniu br. na drodze dojazdowej do jeziora, w miejscowości Jelenia Dolina. Trójka 19-latków (dwóch mężczyzn i kobieta) jechała drogą w kierunku parkingu znajdującego się nieopodal jeziora. Kierujący autem w pewnym momencie stracił panowanie nad fiatem temprą i wypadł z drogi. Zjechał z wału, dachował i zatrzymał się na znajdujących się kilkanaście metrów dalej drzewach. Strażacy, którzy przyjechali na miejsce wydostali z wnętrza auta dwie osoby. Konieczne było użycie sprzętu ratownictwa drogowego. Kierowca auta był trzeźwy. Policjanci od początku jako prawdopodobną przyczynę wypadku podawali nadmierną prędkość.
Najciężej ranny pasażer zmarł w szpitalu. Kierowca stanie przed sądem.
- 19-latek jest oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - mówi sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Może mu grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Proces ruszy 28 listopada.
Najciężej ranny pasażer zmarł w szpitalu. Kierowca stanie przed sądem.
- 19-latek jest oskarżony o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - mówi sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. - Może mu grozić kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Proces ruszy 28 listopada.
A