Dziś (26 sierpnia) około godziny 18.40 na ulicy Kościuszki kierujący pojazdem osobowym uderzył czołowo w drzewo. Rannego mężczyznę z wraku wydobyli strażacy a następnie został zabrany przez karetkę pogotowia ratunkowego do szpitala. Badanie alkotestem przez policjantów nie wykazało alkoholu w wydychanym przez kierowcę powietrzu.
Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu funkcjonariusze policji kierujący pojazdem daewoo tico jadąc ul. Kościuszki w kierunku szpitala wojewódzkiego kilkadziesiąt metrów przed skrzyżowaniem z ul. Narutowicza z nieznanych przyczyn stracił panowanie nad samochodem, zjechał przez krawężnik na pas zieleni i czołowo uderzył w drzewo. Przybyli na miejsce strażacy za pomocą specjalistycznego sprzętu musieli wyciąć drzwi i słupek w tico celem wydobycia rannego kierowcy.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący daewoo nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Był trzeźwy co potwierdziło przeprowadzone na miejscu zdarzenia badanie alkotestem.
Na Kościuszki zasuwają jak szaleni. .. A policja tam się pojawi raz na ruski rok. .A i ulica wąziutka. .Na przejściu trzeba całkiem długo czekać póki ktoś się nie zatrzyma. .
W tym roku było tam sporo wypadków a będzie i jeszcze więcej jak się za to nie wezmą. .. no albo pewnego razu będzie już za późno. ..
czy wy nie macie rozumu idioci!!! nie mam dla was slów!! kierowca prawdopodobnie zasłabł. .. nie wiem gdzie się tacy ludzie rodzą. .pozdrawiam wszystkich mądrych. a tych drógich proszę o niewypowiadanie się jeżeli nie macie czegoś takiego jak mózg!!