UWAGA!

----

Wypadków w pracy wciąż za dużo

 Elbląg, Wypadków w pracy wciąż za dużo
fot. Anna Dembińska

Ogółem w Polsce w 2011 roku wypadkom w pracy uległo niemal 100 tys. osób. W mieście Elbląg wydarzyło się 396 wypadków w pracy, w tym 1 śmiertelny, 2 ciężkie i aż 393 wypadki lekkie. Najczęstszą przyczyną wypadków były braki i nieprawidłowości związane z czynnikami materialnymi (technicznymi), z ogólną organizacją pracy w zakładzie lub organizacją stanowiska pracy oraz tzw. czynnikiem ludzkim, czyli z pracownikiem.

Pomimo, że bezrobocie rośnie i wiele osób pozostaje bez zatrudnienia, liczba wypadków w porównaniu do lat wcześniejszych rośnie. Ogółem w Polsce w 2011 roku wydarzyło się 97 222 wypadków w pracy. Rok wcześniej takich nieszczęśliwych zdarzeń było mniej, bo 94 207, ale to i tak za dużo. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Specjaliści wskazują na: nieprawidłowe zachowania pracownika, niewłaściwą organizację, brak lub niewłaściwe posługiwanie się czynnikiem materialnym (narzędziami), nieużywanie sprzętu ochronnego, niewłaściwe, samowolne zachowanie się pracownika i jego zły stan psychofizyczny.
      
       Wypadki w pracy w naszym regionie

       Według publikacji GUS i danych dostarczonych urzędowi z ZUS-u w 2011 r. w województwie warmińsko-mazurskim w 3 687 wypadkach przy pracy, życie straciło 10 osób. Ciężkich uszczerbków na zdrowiu doświadczyło 28 osób, a wypadkom lekkim uległo 3 649 osób. W tym, w przemyśle miało miejsce 1618 wypadków, w budownictwie - 311, w transporcie – 186, a w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej – 281. Dla porównania, w województwie pomorskim było to odpowiednio 29 wypadków śmiertelnych, 37 poszkodowanych ma ciężki uszkodzenie ciała, a 6 256 osób uległo lekkim urazom.
       W powiecie elbląskim wydarzył się 1 wypadek śmiertelny i 95 lekkich, w tym 34 wypadki dotyczyły kobiet. Według danych urzędu statystycznego w Elblągu w 2011 roku wydarzył się 1 wypadek śmiertelny, 2 powodujące ciężkie uszkodzenia ciała i 393 wypadki lekkie, z czego 139 przypadków dotyczyło kobiet. Dla porównania w powiecie gdańskim wydarzyły się 172 wypadki lekkie, w tym poszkodowanych było 58 kobiet i 1 młodociany. W mieście Gdańsk miało miejsce 5 wypadków śmiertelnych, 5 ciężkich, 1816 lekkich.
      
       Gdzie wypadków jest najwięcej

       Badaniem zostały objęte wszystkie wypadki przy pracy, jak również wypadki traktowane na równi z wypadkami przy pracy, niezależnie od tego czy na karcie wykazana została niezdolność do pracy, czy nie (z powodu np. hospitalizacji poszkodowanego, czy odmowy przyjęcia zwolnienia lekarskiego).
       Wśród osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy w 2011 r. 67,7 proc. stanowili mężczyźni (w 2010 r. – 68,5 proc.), w sektorze prywatnym udział ten zmniejszył się i wyniósł 74,6 proc. (w 2010 r. – 75,3 proc. ). Wskaźnik wypadkowości dla mężczyzn (liczba poszkodowanych mężczyzn na 1000 pracujących) wyniósł 10,55, natomiast dla kobiet – 5,79.
       Najwięcej, spośród 429 wypadków zbiorowych miało miejsce w województwach: dolnośląskim – 65, mazowieckim – 63, śląskim – 58, wielkopolskim – 33. Przy czym zwiększenie liczby osób, które uległy wypadkom przy pracy w 2011 r. w stosunku do 2010 r., odnotowano w większości rodzajów działalności, oprócz działalności związanej z: górnictwem i wydobywaniem, wytwarzaniem i zaopatrywaniem w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę, handlem, naprawą pojazdów samochodowych, obsługą rynku nieruchomości, edukacją oraz pozostałą działalnością usługową. Wzrost wypadków powyżej przeciętnego w kraju (3,2 proc.) odnotowano w obszarach: działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi – (o 15,5 proc.) oraz działalność
       w zakresie usług administrowana i działalność wspierająca – (o 19,3 proc.). Ponadto wskaźnik wypadkowości (poza gospodarstwami indywidualnymi w rolnictwie), tj. liczba osób poszkodowanych na 1000 pracujących, ogółem w Polsce zwiększył się z 8,15 w 2010 r. do 8,34 w 2011 r. Największą częstość występowania zdarzeń wypadkowych odnotowano w sekcjach: górnictwo
       i wydobywanie – 16,69 (w 2010 r. – 17,82), przetwórstwo przemysłowe – 13,70 (w 2010 r. – 13,07), rolnictwo, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo – 16,39 (w 2010 r. – 13,04), dostawa wody; gospodarowanie ściekami i odpadami; rekultywacja – 14,94 (w 2010 r. – 14,04), budownictwo – 10,39 (w 2010 r. – 10,41), opieka zdrowotna i pomoc społeczna – 10,47 (w 2010 r. – 10,35), transport i gospodarka magazynowa – 9,55 (w 2010 r. – 9,39).
      
       Najczęstsze urazy

       Wśród rodzaju urazów jakich w 2011 r. doznał poszkodowany podczas wypadku przy pracy najczęściej wystąpiły: rany i powierzchniowe urazy (37,6 proc. wszystkich urazów, z czego 47,3 proc. urazów wystąpiło w grupie robotników obróbki metali i mechaników maszyn i urządzeń), przemieszczenia, zwichnięcia, skręcenia i naderwania (odpowiednio 24,2 proc. i 13,7 proc.) oraz złamania kości (odpowiednio 18,1 proc. i 20,5 proc.). Wśród poszkodowanych w wypadkach przy pracy największa liczba osób doznała urazu kończyn górnych i dolnych (77,2 proc. ogólnej liczby poszkodowanych). Wśród tej grupy poszkodowanych aż 86,7 proc. osób doznało ran powierzchniowych (37,9 proc.), złamań kości (20,9 proc.) oraz przemieszczeń, zwichnięć, skręceń i naderwań (28 proc.).
       Według specjalistów wielu z tych urazów można by uniknąć przestrzegając przepisów BHP. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w pracy.
      
       źródło: GUS
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • przemysł w Gdańsku jest wiele prężniejszy, dużo zakładów, milion ludzi, a wypadków niewiele więcej; czyżby w Elblągu pracodawcy oszczędzali na BHP? Jan
  • Oszczędzają na wszystkim a szczególnie na wypłatach dla pracowników bo złodziejskie państwo rzuca każdej mniejszej firmie kłody pod nogi i obarcza kolosalnymi podatkami co ogranicza poziom życia pracujacych oraz odbiera zarobiony zysk na powszechną biurokracje gdzie trzeba miliony darmozjadów utrzymać w urzędach a żaden z nich nie jest produktywny. To wszy i insekty ludzkie. Tusk przed wyborami miał zmniejszyć liczbę tych pachołów a stało sie dokładnie odwrotnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    przedsiębiorca(2012-11-20)
  • tzw. "czynnik ludzki" to po prostu ludzka bezmyślność, głupota, brak wyobraźni. Piszmy poprawnie.
  • na budowach przy 12-go lutego i na Robotniczej (nomen omen) nie noszą kasków :-)
  • a jak komuś w stolarni piła ucięła palec - to zawinił czynnik ludzki czy narzędziowy?
  • Nie pisze się "w mieście Elbląg" bo niema wsi, ani nic innego o tej nazwie. Pisze się, odmieniając: "w Elblągu". Nie pisze się: braki, związane z czynnikami. Pisze się z powodu wad materiałów, sprzętu, narzędzi. nk, długa jeszcze nauka ojczystego języka przed Tobą, życzę wytrwałości.
  • piła piłuje wszystko, co się podstawi, bo od tego jest, i palce też.
  • "w mieście Elbląg" bo niema wsi, ani nic innego o tej nazwie. " - a rzeka??
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    jądruś kiełbasiński(2012-11-20)
  • W nomenklaturze samorządowej jest też Pomiat Elbląg i Gmina Elbląg - kto wypełnia np. PIT dobrze o tym wie :-)
  • Powiat Elbląg
  • To dlaczego pogoda na IMGW jest dla "powiat Elbląg" i "gmina Elbląg" Pouczalski ogarnij się. Nie wiesz, gdzie mieszkasz.
  • Przyjdzcie do ALSTOMU tu wypadków niema, a jak ktoś zgłosi to go sroga kara czeka.
Reklama