Wyroki zapadają coraz szybciej

Sąd Okręgowy w Elblągu może poszczycić się pierwszym miejscem w apelacji gdańskiej pod względem szybkości postępowania. Nasi sędziowie potrzebują niewiele ponad miesiąc na załatwienie jednej sprawy. A w roku 2007 wpłynęło ich ponad 15 tysięcy.
Rok 2007 podsumował podczas dzisiejszego (3 marca) spotkania z dziennikarzami odchodzący ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Elblągu sędzia Jacek Pietrzak.
- W ubiegłym roku do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynęło 15 447 spraw - mówił. - W porównaniu z 2006 r. o ponad 20 procent zwiększyła się ilość spraw karnych, a o ponad 10 proc. ubezpieczeniowych. Spadek odnotowano w przyjmowaniu spraw cywilnych.
Elbląski Sąd Okręgowy znalazł się w czołówce w apelacji gdańskiej pod względem szybkości postępowania.
- Sprawy powinny być rozpatrywane niezwłocznie, a wyroki powinny zapadać jak najszybciej - podkreślał sędzia Jacek Pietrzak. - To buduje lepszy wizerunek w oczach społeczeństwa. I my staramy się go utrzymywać.
Niestrudzenie pracowały także sądy rejonowe okręgu elbląskiego. Przyjęły więcej niż w roku 2006 spraw o wykroczenia, spraw rodzinnych, nieletnich oraz spraw pracowniczych. Ogółem było ich jednak mniej niż w roku poprzednim.
- Spadła ilość spraw związanych z przemytem granicznym - dodał sędzia Pietrzak. - Wzrosła zaś ilość spraw wieczystoksięgowych. Przy ich załatwianiu przydał się ośrodek migracyjny.
Odchodzący z elbląskiego sądu do gdańskiego Sądu Apelacyjnego Jacek Pietrzak cieszy się nie tylko z dobrej pracy swoich podwładnych. Jest zadowolony również z przeprowadzonej komputeryzacji oraz remontów - zakończonych i planowanych.
- W budynku Sądu Okręgowego prace remontowe zostały właściwie zakończone - mówił dziś dziennikarzom. - Została tylko jedna duża sala, która zostanie odświeżona po zakończeniu toczącego się w niej dużego procesu. Są już przygotowane środki na rozpoczęcie budowy obiektu przy ul. Płk. Dąbka. Jednak nie zapadła jeszcze ministerialna decyzja, czy mieścić się będzie w nim sąd i prokuratura, czy tylko sąd.
Jak przyznał prezes Pietrzak, budynek przy ul. Płk. Dąbka, w którym obecnie mieści się sąd, właściwie jest lepiej przystosowany do pracy prokuratury. Dla potrzeb sądu ma na przykład zbyt wąskie korytarze, ma również zbyt mało pomieszczeń, a planowane jest zwiększenie etatów.
Remonty nie ominęły również sądów rejonowych w Ostródzie, Działdowie, Nowym Mieście Lubawskim czy w Braniewie. Tam prace są już niemal na finiszu. - Na nowy obiekt czeka zaś Iława - dodaje sędzia Jacek Pietrzak. - Tam są najgorsze warunki w całym okręgu elbląskim.
Podsumowując, prezes Pietrzak orzekł, że zarówno poprawa warunków lokalowych, jak i komputeryzacja, wpłynęły na poprawę pracy sądów.
- Cieszę się, że zmienia się postrzeganie sądów przez społeczeństwo. Na potwierdzenie tych słów warto dodać, że w roku 2007 nie otrzymaliśmy żadnych skarg na szybkość postępowania.
- W ubiegłym roku do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynęło 15 447 spraw - mówił. - W porównaniu z 2006 r. o ponad 20 procent zwiększyła się ilość spraw karnych, a o ponad 10 proc. ubezpieczeniowych. Spadek odnotowano w przyjmowaniu spraw cywilnych.
Elbląski Sąd Okręgowy znalazł się w czołówce w apelacji gdańskiej pod względem szybkości postępowania.
- Sprawy powinny być rozpatrywane niezwłocznie, a wyroki powinny zapadać jak najszybciej - podkreślał sędzia Jacek Pietrzak. - To buduje lepszy wizerunek w oczach społeczeństwa. I my staramy się go utrzymywać.
Niestrudzenie pracowały także sądy rejonowe okręgu elbląskiego. Przyjęły więcej niż w roku 2006 spraw o wykroczenia, spraw rodzinnych, nieletnich oraz spraw pracowniczych. Ogółem było ich jednak mniej niż w roku poprzednim.
- Spadła ilość spraw związanych z przemytem granicznym - dodał sędzia Pietrzak. - Wzrosła zaś ilość spraw wieczystoksięgowych. Przy ich załatwianiu przydał się ośrodek migracyjny.
Odchodzący z elbląskiego sądu do gdańskiego Sądu Apelacyjnego Jacek Pietrzak cieszy się nie tylko z dobrej pracy swoich podwładnych. Jest zadowolony również z przeprowadzonej komputeryzacji oraz remontów - zakończonych i planowanych.
- W budynku Sądu Okręgowego prace remontowe zostały właściwie zakończone - mówił dziś dziennikarzom. - Została tylko jedna duża sala, która zostanie odświeżona po zakończeniu toczącego się w niej dużego procesu. Są już przygotowane środki na rozpoczęcie budowy obiektu przy ul. Płk. Dąbka. Jednak nie zapadła jeszcze ministerialna decyzja, czy mieścić się będzie w nim sąd i prokuratura, czy tylko sąd.
Jak przyznał prezes Pietrzak, budynek przy ul. Płk. Dąbka, w którym obecnie mieści się sąd, właściwie jest lepiej przystosowany do pracy prokuratury. Dla potrzeb sądu ma na przykład zbyt wąskie korytarze, ma również zbyt mało pomieszczeń, a planowane jest zwiększenie etatów.
Remonty nie ominęły również sądów rejonowych w Ostródzie, Działdowie, Nowym Mieście Lubawskim czy w Braniewie. Tam prace są już niemal na finiszu. - Na nowy obiekt czeka zaś Iława - dodaje sędzia Jacek Pietrzak. - Tam są najgorsze warunki w całym okręgu elbląskim.
Podsumowując, prezes Pietrzak orzekł, że zarówno poprawa warunków lokalowych, jak i komputeryzacja, wpłynęły na poprawę pracy sądów.
- Cieszę się, że zmienia się postrzeganie sądów przez społeczeństwo. Na potwierdzenie tych słów warto dodać, że w roku 2007 nie otrzymaliśmy żadnych skarg na szybkość postępowania.
A