UWAGA!

Wyróżniony

2007-02-22
Aktualizowany 2007-02-24 10:01

Marek Kopyla, redaktor naczelny „Tygodnia w Elblągu”, został uhonorowany jednym z czterech wyróżnień w konkursie Dziennikarz Warmii i Mazur 2006.

- To dla mnie niezwykle miła wiadomość - powiedział portElowi laureat w kategorii „dziennikarz prasowy”. - Wysłałem do Olsztyna teksty zamieszczane w naszym tygodniku, bo uznałem, że warto go promować szerzej. Warto też pokazać, że lokalna prasa, wydawana własnym sumptem, też na rację bytu.
     Dziennikarzem Warmii i Mazur 2006 została Joanna Wojciechowska z „Gazety Wyborczej” w Olsztynie.
     Z Markiem Kopylą rozmawiała Marta Hajkowicz:
Mira Stankiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Gratulację za teksty wysyłane do Olsztyna. A na naszym - "elblaskim terenie" w sumie bryndza, gdyż "Tydzień w Elblągu" to taka "kaszanka z pasztetówką". Trudno dopatrzeć się w tym tygodniku jakiejś ramówki, logicznego układu, wszystko jest tu wrzucone "zusammen do kupy" i pomieszane jak zupa "Eintop". Słaba jakość tekstów, zdjęć wynika prawdopodobnie z problemów finansowych. Pan Kopyla uważa się za fachowca w branży journalistycznej, a mnie się wydaje, że sporo mógłby jeszcze się nauczyć patrząc jak wydawany jest np. kwartalnik "Magazyn Elbląski". Na naukę nigdy nie jest za póxno.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Le Nouvel Extraoridinaire.(2007-02-22)
  • No niestety ale głos powyżej jest słuszny i oddaje charakter - a raczej jego brak - tego periodyku lokalnego, może wyizolowane z całości tekst redaktora zasługiwały na uznanie w Olsztynie (i prawdopodobnie jedynie tam, w Gdańsu z pewnością przepadły by bez echa) ale gazeta jako całość to kompletna amatorszczyzna, oczywiście to prywatna inicjatywa i chyba minimalnie oplacalna skoro tytuł nadal istnieje,więc właściciel może robić co chce; jednak bardzo bym chciał żeby w Elblągu był ten tytuł oraz inne nawet wiencej niż obecnie, ale po co nam garść czerstwych informacji poprzetykanych tekstami o miernej najczęściej jakości, trudno mi pojąć funkcję reportaży z Armenii (o ile dobrze pamiętam) akurat w piśmie mającym być źródłem informacji o regionie. To przypomina mi Olsztyńską wersję panoramy gdzie z braku realnych tematów i problemów skręca się niusy o śniegu, łabędziach, mroźnej zimie czy ciepłym lecie itp. bicie piany na siłę. Jedynie teksty dotyczące Elbląga pisane przez Juliusza Marka trzymają się zarówno profila regionalnego zachowując merytoryczną przyzwoitość - a więc można. Jesli zmiany zmuszą do przekształcenia pisma w miesięcznik to niech tak będzie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Ku lepszej lekturze(2007-02-23)
  • To jak na elblaski rynek b. dobra gazeta ,tylko ,czemu tak trudno dostępna , gratulacje dla P.Marka.
  • Pierwszy raz słyszę o takim konkursie, szkoda, że organizatorzy nie dbają o rangę i nagłośnienie konkursów dziennikarskich. Panu Kopyli gratuluję. Ciekawam, jakie były nagrody. Co do Tygodnia w Elblągu, to w zysk wątpię, Państwo Przybylscy wydają go pro publico bono. A z tego co słyszalam, autorzy tekstów też pracują ku chwale (małej) ojczyzny. Tygodnik elbląski jest jak najbardziej potrzebny, ale żeby się sprzedawał na pewno trzeba co nieco zmienić, pozostając z całym szacunkiem dla wiedzy i dobrej woli "tekściarzy" :)
  • to chyba jakies nieporozumienie
  • Tak, to chyba jakieś nieporozumienie. Swego czasu dobrymi tekstami polityczno-społecznymi (może tylko zbyt "na prawo") zdumiewał Janek Miłoszewski. Niestety, atak apopleksji jakiego doznał, całkowicie przekreślił jego duże możliwości literackie. Rzcezywiście - w "tygodniu w Elblagu" trudno doszukać sie czegoś na tzw. "przyzwoitym poziomie". Ale pisać każdy może, jeden lepiej, inny zaś nieco gorzej.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    J. Horn.(2007-02-24)
  • Poziom wydawnego pisma z profesjonalnym dziennikarstwem ma tyle wspólnego co Elbląg z Dubajem..Żenująco niski poziom tekstów, epigońskie analizy..Niestety, nie ma w Elblągu żadnego periodyku, który mógłby spełniać kryteria pisma dającego się czytać..Nie ma w mieście po prostu ludzi zdolnych takowe stworzyć..Helga Hirsch
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Helga Hirsch(2007-02-24)
  • Czasem się wstydzę, ze jestem elblążanką, bo w naszym mieście wciąż sukces jego mieszkańca wywołuje bezinteresowną zawiść innych i tak się składa, że właśnie takich, którzy sami nic nie osiągnęli i nie proponują nic wartośiowego. Potrafią jedynie opluwać innych. Panu, który pisze "wiencej" i "profila" sugeruję korepetycje z polskiego. Pierwszy komentarz jest właśnie przykładem takiego plucia pod wiatr i zawiera wierutne kłamstwo. Tydzień ma ramówkę i to tak sztywną, że mnnie to nawet trochę przeszkadza. Właśnie kupiłam ostatnie wydanie i coś się zmieniło, nie wiem dlaczego ale widzę, że redakcja coś modyfikuje. Oby z pożytkiem. Doskonale rozumiem żal tych, którzy chcieliby aby to czasopismo epatowało tanią sensacją, jadem politycznym, obrażało ludzi... Jak widać ono woli pokazywać prawdziwe wartości tego, co w Elblągu się tworzy. A to dla ludzi o określonym poziomie zawsze będzie "kaszanką z pasztetówką". Poza tym, może warto aby inni czytelnicy tygodnia zrobili to co ja. Skopiowałam powyższe komentarze i porównałam z felietonami autorów Tygodnia, Jędrzejewskiego, Szumielskiego, Jaremczuka i tegorocznego laureata. Polecam to szczególnie internetowym frustratom.
  • Gratulacje Panie Marku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Procho(2007-02-25)
  • To jest wielkie nieporozumienie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    obserwatorka(2007-02-25)
  • ciekawe , kto dokladnie oglosil ten konkurs i co to za gremium ocenialo prace dziennikarzy, bo to chyba wielkie nieporozumienie
  • Elbląskie pisma charakteryzują się dziwną ulegloscoą wobec Ratusza i brak jest w nich polemik z nie zawsze wlasciwymi dzialaniami wladz miejskich , a przecież nie wszystko jest takie super w naszym miescie ,jak chcieliby to widzieć niektorzy .Generalnie zgadzam się z poprzednikami ,ze brak jest nam rasowych dziennikarzy , są tylko informatorzy/ przekaznicy informacji zaslyszanych na konferencjach w Policji ,czy Urzędzie Miasta.
Reklama