UWAGA!

Zabrał kluczyki pijanemu kierowcy

30-letni mieszkaniec gminy Wilczęta zatrzymał pijanego kierowcę „malucha”, zabrał mu kluczyki od auta i zawiózł na komisariat.

46-letni Marian B. i jego 31-letni brat jechali fiatem 126 p całą szerokością jezdni. Jeden z kierowców jadących za nimi postanowił zakończyć slalom „malucha” i zadzwonił na posterunek miejscowej policji. Martwiąc się jednak, że w każdej chwili może dojść do tragedii, postanowił sam zainterweniować. Zatrzymał piratów drogowych, poprosił o kluczyki i wyjście z samochodu, po czym zepchnął auto na pobocze. Kluczyki zawiózł na komisariat.
     Policjanci zatrzymali wskazanych mężczyzn, którzy w tym czasie doszli pieszo do miejscowości Długobór. Bracia B. potwierdzili opis zdarzenia podany przez 30-latka. Policjanci poddali ich badaniu alkotestem - kierujący „maluchem” Marian B. miał ponad 2,1, a jego brat 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak ustalili policjanci, mężczyźni wypili wcześniej ok. 1,5 litra wina, naprawiając ciągnik u trzeciego brata. Po zakończonej pracy wracali do domu.
     
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Brawa dla kierowcy za wzorową postawę! A swoją drogą ciekaw jestem czy udalo im się ten ciągnik po 2 gleborzutach naprawić:D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    JesusAlvaro(2007-04-18)
  • cala polska ,nie ma kary ,nie ma miary
  • KAKTUSPROWOKATOR niee no po 1,5 litra wina na 3 ? to co to za wino było że tak ich siekło ? pojade może dadzą spróbować :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    KAKTUSPROWOKATOR(2007-04-18)
  • teraz pozwa faceta za kradziez z rozbojem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    adwokat diabla(2007-04-18)
  • doklandie kradziez z rozbojem i o to moga go oskarzyc bo on zabioernai kluczykow to sa organy scigania
  • Bardzo dobrze zrobil.Brawa za odwage
  • Cholera okradł ich , facet nie miał prawa zabierać prywatne mienie, śmiało mogą iśc z tym do sądu !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Prawnik(2007-04-18)
  • hehehhe prawnik i jemu podobni nie moge czetac tych bzdur co piszecie. Kazdy sąd by go uniewinnił ze wzglegu na oklolicznosci... A zreszta dokąd zmierza ten kraj skoro artykul jest o bohaterskim wyczynie ( nie kazdy by mial tyle odwagi) a wy juz oskarzacie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Krasnal HAłABAłA(2007-04-18)
  • KAKTUSPROWOKATOR co się dziwisz?Na wsi żyją na wsi piją! po 3 winka dziennie przez kilka miesięcy... to i tak mieli mało we krwi...
  • kiedys mialem taka sytuacje jadac z olsztyna w nowinie jechalismy przez chwile za samochode ktor tez jechal od osi jezdni az do pobocza gdzie zdazalo mu sie zjechac nawet na trawe, wiec zadzwonilemna policje i mowie do kolegi zeby go nie wyprzedal (ten koles caly czas jechal 60) bo chcialem zobaczyc jak go zatrzymuja, policjant przyjal zgloszenie i mowi ze zaraz ktos tam bedzie, jedziemy dalej i czekamy bylismy juz przed lakiernia kalinki a tu nic wiec dzwonie jeszcze raz i policjant potwierdza ze radiowoz jest juz na grunwaldzkiej wiec oki jedziemy dalej dojechalismy do ul. slonecznej i tam ten facet skreca a poklicji jak nie bylo tak nie ma dzwonie jeszcze raz juz z opier..... i mowie gdzie skrecil, jedziemy dalej za nim a on na skrzyzowaniach przysypia, i tak jadac dojechalismy na kosciuszki do sklepu na przeciwko aptek koles tam sie zatrzymal wyszedl z samochodu i poszedl do sklepu my stanelismy kawalek dalej i znowu dzwonie na policje i slysze juz jedzie i rzeczywiscie podjechali zobaczyli ze samochod jest pusty wiec pojechali po chwili koles wychodzi ze sklepu z piwami w reku to ja jeszcze raz dzownie i juz na ostro ale koles jak znowu ruszył to pobieglem za nim i go zatrzymałem wywleklem z samochodu i kilka razy po mordzie goscia po chwili kolega dio nas dojechal i gosciu probowal nas przekupic my w smiech dopiero po 4-5 minutach przyjecahl 1 radiowóz i po chwili kolejne w koncu bylo ich juz 5 ale zanim się zjawili i go zatrzymali mógł naprwde komus zrobic krzywde
  • piszesz bzdury bo co jechgal niby grunwaldzka pozneij sloneczna zeby znw wracac na kosciuszki tak? po co klamiesz
  • upsss przepraszam nie słoneczna tylko mickiewicza :)
Reklama