UWAGA!

Żądał obiadu, groził podpaleniem

 
Elbląg, Żądał obiadu, groził podpaleniem

Dziś (12 czerwca) rano do siedziby MOPS przy ul. Mielczarskiego wszedł  32-letni mężczyzna z butelką benzyny w ręku i groził, że spali samochód jednej z pracownic socjalnych. Upierał się, że decyzja o przyznaniu mu zasiłku jest fałszywa i chce nowego dokumentu. Żądał również przyznania bezpłatnych obiadów. Pracownik MOPS wyrwał 32-latkowi butelkę i zadzwonił po policję. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na obserwację psychiatryczną.

Jak informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu, o godz. 7.40 policjanci otrzymali zgłoszenie, że w siedzibie MOPS przy ul. Mielczarskiego 32-letni mężczyzna grozi podpaleniem samochodu jednej z pracownic socjalnych.
       - Mężczyzna wszedł do budynku z półtoralitrową butelką, w której była benzyna. Twierdził, że jest głodny, w śmietnikach nie ma już niczego do jedzenia i domagał się przyznania mu bezpłatnych obiadów. Wcześniej już z takiej opieki korzystał. Upierał się także, że decyzja o przyznaniu mu zasiłku jest fałszywa i chciał nowego dokumentu. Wszystko jednak było oryginalne, mężczyzna zasiłek otrzymuje - relacjonuje Sawicki. - Zapowiedział, że jeżeli jego żądania nie zostaną spełnione, podpali samochód opiekunki społecznej. Jeden z pracowników MOPS wyrwał mu butelkę z ręki i zadzwonił po policję. Funkcjonariusze przewieźli 32-latka na obserwację psychiatryczną do szpitala. Mężczyzna leczył się wcześniej psychiatrycznie - dodaje Jakub Sawicki. - Teraz odpowie za groźby karalne, za co Kodeks Karny przewiduje do 3 lat więzienia.
       Mężczyzna leczył się psychiatrycznie. Wcześniej był notowany za zniszczenie mienia. 6 listopada 2009 roku podpalił placówkę banku Millennium w Elblągu. Wówczas wszedł do budynku, rozlał benzynę na biurko i podpalił. Policjanci zatrzymali go chwilę później przed bankiem. Interweniowali strażacy, a pogotowie energetyczne musiało odciąć prąd na kilku ulicach. Straty jakich dokonał to 100 tys. zł. Odpowiadał za zniszczenie mienia i trafił do aresztu. Teraz jego sprawą zajmie się prokurator, a sąd zadecyduje o jego dalszym losie.
      
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama