Dziś (12 sierpnia) około godz. 9.50 na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną ul. Żuławskiej z elbląską obwodnicą doszło do zderzenia dwóch pojazdów osobowych. Karetka pogotowia zabrała jedną osobę do szpitala na badania. Zdarzenie to nie spowodowało zatrzymania ruchu na drodze.
Kierujący audi, jadąc od strony Gdańska, nie zatrzymał się na skrzyżowaniu przed czerwonym światłem i uderzył w jadącego na zielonym świetle z Elbląga forda mondeo. Siła uderzenia była duża. Ford obrócił się wokół osi, połamał znaki drogowe, a audi wylądowało kilkanaście metrów dalej na poboczu. Jedną osobę - kierowcę mondeo - karetka pogotowia zabrała do szpitala na badania. Obaj kierujący byli trzeźwi.
Na tym skrzyżowaniu bardzo często dochodzi do kolizji i wypadków. Nie jest ono jednak "pechowe". Najczęściej winni są sami kierowcy, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej. A gdy już dojdzie do zderzenia to nie pomogą nawet tłumaczenia typu "myślałem, że jeszcze zdążę..."
Miałem kiedyś podobną sytuację skręcając w lewo z Ogólnej do Carrefoura. Zapaliła mi się zielona strzałka w lewo, więc ruszyłem, ale gdybym nie przyhamował na torach, to 2 wieśniaków w Golfie przyładowało by mi w prawy bok. Jak zobaczyłem głupi uśmieszek na twarzy kretyna w golfie kiedy mnie mijał to teraz trochę żałuję, że się zatrzymałem. Samochód rzecz nabyta. A tak idiota by miał nauczkę na przyszłość. Tym bardziej, że miałem świadków, którzy stali na czerwonym w lewo z przeciwnego kierunku.
coraz gorszy poziom nauczania w osrodkach szkolenia kierowcow i tepa milicja ktora tylko karac za predkosc potrafi doprowadzila do hamstwa i glupoty na drogach
wybaczcie, ale za komuny za wypadki w jednym miejscu co parę dni to juz by towarzystwo odpowiedzialne a zwlaszacza szef drogowki stalo na dywaniku u I sekretarza. A teraz nie ma odpowiedzialnych i ci maja to w d. .. , aby do wczesniejszej emeryturki, O odpowiedzialnośći i bajzel.
Stalem jako piaty w kolejce za czarnym Fordem. Koles skrecal w lewo i przepuszczal jadacych z przeciwka. Audi zaczelo hamowac moze 20 m przed mondeo. Sam widok byl straszny. Kierowca ledwo co wyszedl z Forda, chwial sie na nogach, a typ z Audi nawet do niego nie podszedl :(