UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • @Herbos - Ja jeżdżę polo. Preferuję łagodny styl jazdy. Nigdzie mi się jakoś nie śpieszy.
  • @Herbos - To nie znaczy że masz mi auto napierniczac drzwiami. Dla ciebie to rzecz nabyta dla mnie narzędzie co musi wyglądać.
  • Polityka i obrażanie innych. Słabo, ale jakoś trzeba się dowartościować.
  • Bo za drobne sprawy nie wsadzają do więzień. Miejsc w więzieniach jest ponad 80 tys. a samych kierowców pod wpływem rocznie łapią ponad 100 tys. a co dopiero mówiąc o takich, którzy są trzeźwi, ale jeżdżą bez prawa jazdy.
  • Nigdy się nie skończy, bo tacy ludzie często nie mają majątku i nie zapłacą tych kar, tak samo jak śmiać mi się chciało, kiedy w mediach i na forach głosili różni eksperci, jak to konfiskata samochodów spowoduje, że skończy się jazda pod wpływem, no i jak skończyła się? Ci co jeździli tak to zwykle pokupowali sobie jakieś gruzy i wyszła przeciętna wartość licytowanego pojazdu około 4 tys. Teraz ciekawe ile kosztuje ta cała procedura konfiskaty, parkingi lawety, organizacja licytacji, czy przypadkiem nie więcej jak wartość takiego gruza za 4 tys. zł?
Reklama