Podczas prac związanych z przebudową drogi 503, w okolicy Placu Słowiańskiego, odkryto kolejne pamiątki z przeszłości naszego miasta. Tym razem ziemia odsłoniła konstrukcję drewnianą prawdopodobnie starego wodociągu. W marcu ruszą prace archeologiczne, które jednak nie powinny spowodować paraliżu komunikacyjnego.
Teren w okolicy Placu Słowiańskiego, ul. Pocztowej i Rycerskiej staje się poligonem dla archeologów. W lipcu ub. r. podczas rozbudowy drogi 503, vis a vis Poczty Głównej, oczom budowlańców ukazały się … szesnastowieczne fortyfikacje. Prace zostały wstrzymane, ciężki sprzęt wycofany, a na teren budowy weszli badacze. Odsłonili znaczny fragment bastionu, sporządzili dokumentację. Cieszyli się z cennego odkrycia, bo choć przez chwilę mogli podejrzeć przeszłość. Skarb musiał jednak zostać zasypany, by jesienią do pracy mogli wrócić drogowcy.
Prace przy przebudowie drogi kontynuowano bez sensacji aż do lutego 2013 r. Na początku miesiąca bowiem natrafiono na kolejne, niecodzienne znalezisko.
- Na wysokości Placu Słowiańskiego odkopany został fragment murów obronnych oraz – jak wynika ze wstępnych ustaleń archeologa Grażyny Nawrolskiej – fragment prawdopodobnie starego wodociągu zasilającego Stare Miasto (w pobliżu fontanny)– mówi Krystyna Dziurdź z Zarządu Dróg UM w Elblągu. – To, co kryje ziemia znajduje się tym razem bardziej w kierunku ul. Rycerskiej. Jest już zgoda konserwatora zabytków na przeprowadzenie w tym miejscu wykopalisk.
Jak zapewnia Krystyna Dziurdź, przeszłość tym razem nie sparaliżuje przyszłości: – Prace badaczy nie zakłócą prac związanych z uruchomieniem torowiska .
Na ziemię to winy nie z3walajcie tylko na wasze opieszałości, brak organizacji i bajzel. Co po latach odkryto że coś jest pod ziemią a co tej pory robili odpowiedzialni za to urzędnicy. BRALI PENSYJKI I PILI KAWKI.
A co robi Inspektor Nadzoru Budowlanego? Juz tam powinien. Brak organizacji ruchu. Płotki ochronne poprzewracane, oznakowanie pionowe krzywe i znaki sie wzajemnie wykluczają np. te o miejscach do przejsc dla pieszych. Teren budowy nie zabezpieczony, szczegolnie wieczorem nogi mozna połamac. Kto za ten burdel odpowiada?