UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Szkoda, miał kilka ciekawych tez życiowych. .. [`] PS. A kiedy został mianowany profesorem?! Chyba, że wystarczy nauczać, aby przeskoczyć kilka stopni naukowych i z pominięciem nadania tytułu przez prezydenta. .. Nauczyciel (dobrze jeśli chociaż magister) to nauczyciel, a kompleksy można leczyć u specjalistów, albo faktycznie "iść w profesory" i dorobkiem akademickim potwierdzić swą wartość naukową!
  • o zmarłych dobrze, albo wcale. .. .. A WIĘC WCALE 1
  • zwyczajowo mówi się "profesorze"
  • Ja najbardziej zapamiętałem jego suchary. Zdecydowanie najlepszy to: "Gdyby gazety nie pisały prawdy, nikt by ich nie czytał" i ta cisza na sali i śmiech po 3 sekundach jak już się dowiedzieliśmy że to był koniec. Wspominam bardzo pozytywnie, zwłaszcza że miałem lekcje w podstawówce z jego synem który opowiadał że jak przychodzi do ojca to wyjadał mu z barku ciastka, a potem parę lat później w liceum na lekcji ojciec opowiadał że jak przychodził do niego syn to znikały mu ciasteczka z barku.
  • Doktorze Piotrze, dawniej do uczących w szkole średniej mawiało się profesorze. .. .. taka tradycja ale i szacunek dla świetnych nauczycieli z lat 60/70
  • Można też być profesorem uczelnianym doktorze.
  • Też dobrze pamiętam te "wesołe" lata 90 spędzone w I LO. Szczególnie utkwiły w pamięci przypadki 30 - osobowych klas, w których z powodu jednego tylko przedmiotu (chemii u tego Pana) trzy osoby musiały powtarzać rok a kolejnych pięć osób musiało zmieniać szkoły. Tak - to nie jest żaden żart.
  • Czulam do pana sympatie, jako nieliczna odwzajemnioną, ale z chemii glownie pamietam stres, strach i ciagle dygresje, choc mialam dobre oceny i zycie zawodowe zwiazalam z chemia.
  • W Polsce nie ma i nie było obowiązku posiadania matury. Jeśli ktoś musiał "zmienić szkołę" to nie z powodu przedmiotu tylko swoich niedostatecznych predyspozycji do przyswajania wiedzy.
  • To jest ciekawy przykład polskiej hipokryzji - po latach wychwala się pod niebiosa swoich dawnych nauczycieli, których się wcześniej nie lubiło, bo i się lubić nie dali. Dlaczego?! Bo tak wypada? Nigdy tego nie rozumiałem. Byłem uczniem I LO, ok. 30 lat wcześniej uczęszczała tam moja mama. Oboje na przestrzeni tylu lat nie kojarzymy chyba nikogo, kto jako uczeń czułby sympatię do tego pana (jak można by sądzić po pisanych tu komentarzach). Lekcje chemii w I LO to była udręka, zarówno jeżeli chodzi o traktowanie uczniów przez pana Ula, jak i sposób (a raczej kompletny brak umiejętności) przekazywania przez niego wiedzy, I TAKA JEST PRAWDA. Nie mam pojęcia, jakim pan Stefan człowiekiem był prywatnie, być może wspaniałym (mówię to bez cienia ironii, tego po prostu nie wiem - oceniłem go tylko jako nauczyciela). Może i niektórzy uważają, że o zmarłych dobrze albo wcale. .. Ja jednak wolę "sprawiedliwość i prawda to jest dla mnie wszystko".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    0
    IzyRajder(2015-12-23)
  • Cóś takiego. .. Dziękuję, Panie Profesorze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    WiktorHajdenrajch(2016-01-24)
  • Bo wtedy nauczano. A jak się naucza, niektórzy muszą powtarzać. Teraz udaje się, że się naucza i wszyscy kończą. Jest tylko pytanie, gdzie skończą!
Reklama