Zmiany w organizacji ruchu na ulicy Warszawskiej

Do tej pory nie udało się usunąć uszkodzonej naczepy, blokującej przejazd ulicą Warszawską. W związku z tym, że akcja usuwania pojazdu może potrwać jeszcze wiele godzin wprowadzono nową organizację ruchu w tej części miasta.
Przypomnijmy – do uszkodzenia naczepy, przewożącej ważący 105 ton ładunek doszło wczoraj w nocy. Pojazd został unieruchomiony w taki sposób, że blokuje przejazd ulicą Warszawską oraz częściowo wjazd na trasę nr 7.
Operacja usunięcia uszkodzonej naczepy okazała się trudniejsza, niż na początku przypuszczano. Specjalistyczny dźwig, o udźwigu 300 ton, musi przyjechać aż ze Szczecina. Oprócz dźwigu potrzebny jest balast do zakotwiczenia go oraz druga naczepa, na którą zostanie przeładowany towar.
W tej chwili nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie kiedy cały potrzebny sprzęt dotrze na miejsce. Optymistyczna wersja zakłada, że stanie się to dzisiaj w godzinach wieczornych. Gdy już wszystko, co potrzeba, zostanie zgromadzone, akcja usunięcia naczepy potrwa kilka godzin. W związku z tym zarządca drogi wspólnie z policją postanowił wprowadzić zmiany w organizacji ruchu w tej części miasta. Przejazd ulicą Warszawską został całkowicie zamknięty w obu kierunkach. Samochody nadjeżdżające od strony Malborka kierowane są na drogę nr 7, a następnie w ulicę Żuławską. Samochody jadące w kierunku Malborka kierowane są na ulicę Żuławską, skręcają w trasę nr 7, a następnie w lewo, na łącznik z drogą nr 22. Ruch na łączniku, częściowo zablokowanym przez uszkodzoną naczepę, odbywa się wahadłowo i jest sterowany przez sygnalizację świetlną. Podróżujący od strony Malborka muszą liczyć się z koniecznością odczekania kilkunastu minut w korku.
Operacja usunięcia uszkodzonej naczepy okazała się trudniejsza, niż na początku przypuszczano. Specjalistyczny dźwig, o udźwigu 300 ton, musi przyjechać aż ze Szczecina. Oprócz dźwigu potrzebny jest balast do zakotwiczenia go oraz druga naczepa, na którą zostanie przeładowany towar.
W tej chwili nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie kiedy cały potrzebny sprzęt dotrze na miejsce. Optymistyczna wersja zakłada, że stanie się to dzisiaj w godzinach wieczornych. Gdy już wszystko, co potrzeba, zostanie zgromadzone, akcja usunięcia naczepy potrwa kilka godzin. W związku z tym zarządca drogi wspólnie z policją postanowił wprowadzić zmiany w organizacji ruchu w tej części miasta. Przejazd ulicą Warszawską został całkowicie zamknięty w obu kierunkach. Samochody nadjeżdżające od strony Malborka kierowane są na drogę nr 7, a następnie w ulicę Żuławską. Samochody jadące w kierunku Malborka kierowane są na ulicę Żuławską, skręcają w trasę nr 7, a następnie w lewo, na łącznik z drogą nr 22. Ruch na łączniku, częściowo zablokowanym przez uszkodzoną naczepę, odbywa się wahadłowo i jest sterowany przez sygnalizację świetlną. Podróżujący od strony Malborka muszą liczyć się z koniecznością odczekania kilkunastu minut w korku.
MW