UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • do ?? w MAGG-u maja
  • a gdzie ten "MAGG" jest ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    czaarodziej(2008-01-24)
  • maag jest na terenie bylego zamechu stoczniowa a ta suwnica to pozostalosc po tym wlasnie zakladzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Byly zachechowiec(2008-01-24)
  • Do bobika Fizyka bez matematyki nie istnieje grzmocie. Rozklad naciskow to zagadnienie fizyczne
  • Znacznie cieszsze przekladnie sie ładowalo ta suwnica. Choc zazwyczaj te najcieższe płyna statkami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MAAG-owiec(2008-01-24)
  • kurde widze ze co ni ektuzi to si ewoglole nie znaja popierwsze suwnice maja w alsztomie tam skad to wyjezdzalo po drugie sa piloci ktozi nie zezwalaja jechac przed dluzyca po trzecie jak juz ktosa powiedzial jest nacisk osi i w tel dluzycy jest sporo osi to jest porownywalny do zwyklego tira a po czwarte nikt nie powinien beknac dlatego ja ni erozumiem was sam dzis stalem w korku ale nie mam do tego pretensji
  • A juz myslaelm ze nikt wiecej nas nie pomyli z Alstomem, a jednak. .. :D. Ta przekładnia nigdy nie byla na terenie Alstomu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    MAAG-owiec(2008-01-25)
  • Dokładnie. Ta przekładnia to WPU200,została wyprodukowana w MAAG Gear Zamech i załadowana na suwnicy która znajduje się nad kanałem. Suwnica nie ma nic wspólnego z Alstomem - nawet nie stoi na terenie tej firmy. Normalnie została by załadowana na barkę i popłynęła do gdańska ale z uwagi na lód przez śluzy nie można jeszcze a jedyny statek który ma zezwolenie na przejście cieśniny Pilawskiej chce tyle kasy z uwagi na to że jest monopolistą że zdecydowano się na transport drogowy. Dopóki nie będzie przekopu to trzeba sobie radzić z transportem w zimę. A to że przyczepa sie rozwaliła może być spowodowane zmęczeniem materiału, wadą konstrukcyjną. No i najważniejsze - 300 tonowy dźwig jest potrzebny żeby ją ruszyć parę metrów a tu niektórzy widzą jak latająca przekładnia masakruje kilka autobusów i tysiące ludzi. Ubawiło mnie to. Widziałem ją przed wyjazdem jak wychodziłem z pracy i spód przyczepy był jakieś 40 cm nad ziemią. Jak się złamała rama to nawet metra nie przejechała ta przyczepa!! Nawet z dużej góry by nie zjechała a co dopiero na tych Himalajach jakie są pomiędzy Elblągiem a Gdańskiem.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Inżynier(2008-01-25)
  • To nie pierwsza wpadka postzamechowskich firm. Tutaj mogło sie skończyć ofiarami śmiertelnymi www.portel.pl
  • Nie postzamechowskic hfirm tylko firm trnasportowych, one odpowiadaja za prawidlowe zabezpieczenie ładunku
  • Proponuję, żeby administrator strony wyciął komentarze "soób znających się na temacie jak świnie na gwiazdozbiorach". Gdzieś ostatnio widziałem takie określenie i ono bardzo pasuje do niektórych wypowiedzi. .. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Jack11111(2008-01-25)
Reklama