UWAGA!

----

Związkowa Alternatywa kontra prezes EPWiK

 Elbląg, Związkowa Alternatywa kontra prezes EPWiK
(fot. RG)

Pogorszenie warunków pracy kilku pracownikom z zemsty za przeprowadzenie referendum w spółce – to zarzuty, jakie pod adresem prezesa EPWiK wysuwa szef związku zawodowego Związkowa Alternatywa Piotr Szumlewicz. W odpowiedzi Marek Misztal wydał oświadczenie, w którym pisze o pomówieniach i podważaniu dobrego imienia spółki. Sprawy dotyczące wynagrodzeń kilku pracowników trafiły do sądu.

Kilku pracowników, należących do związku zawodowego Związkowa Alternatywa otrzymało wypowiedzenia zmieniające, których efektem było obniżenie dotychczasowych wynagrodzeń.

- W naszym przekonaniu pracodawca dokonał pozornej, fikcyjnej reorganizacji, której realnym celem było obniżenie zaszeregowanie naszego działacza, a co się z tym wiąże obniżenie mu wynagrodzenia. Zresztą niezależnie od przyczyn zmian struktury przedsiębiorstwa, zgodnie z art. 32 ustawy o związkach zawodowych pracodawca nie może pogorszyć warunków pracy chronionemu związkowcowi. Mimo to prezes firmy, Marek Misztal zdecydował się na pogorszenie warunków pracy, w tym obniżenie wynagrodzenia. Nasz związek zgłosił sprawę do sądu i właśnie wygrał pierwszą odsłonę procesu – informuje Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związkowej Alternatywy. - Sąd rejonowy w Elblągu postanowił w ramach zabezpieczenia przywrócić dotychczasowe warunki pracy naszemu działaczowi objętemu ochroną związkową i pracownikowi Elbląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji

Związkowa Alternatywa twierdzi, że to nie jedyny proces w sprawie warunków pracy w EPWiK.

- W ostatnich tygodniach w ramach rzekomej zmiany zaszeregowania prezes firmy pogorszył warunki pracy dwóm naszym liderom związkowym i dwóm szeregowym członkom związku. We wszystkich tych sprawach trafiły wnioski do sądu. Naszym zdaniem działania Misztala są zemstą za referendum strajkowe, które dwa lata temu zorganizował nasz związek – twierdzi Piotr Szumlewicz.

Zapytany przez nas o tę sprawę Marek Misztal, prezes EPWiK, wydał oświadczenie, w którym zarzuty Szumlewicza określa jako pomówienia, godzące w dobre imię spółki.

- Zmiany miały charakter systemowy, wynikały z wejścia w życie nowego Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, wartościowania stanowisk oraz uporządkowania zasad zaszeregowania i wynagradzania pracowników w świetle założeń Dyrektywy dotyczącej transparentności systemu wynagrodzeń. Obejmowały ogół pracowników lub wyodrębnione według obiektywnych kryteriów grupy pracowników, a nie osoby wskazane ze względu na ich przynależność lub aktywność związkową. Wobec pracowników znajdujących się w porównywalnej sytuacji zastosowano te same zasady i ten sam tryb postępowania – czytamy w oświadczeniu Marka Misztala, którego pełna treść jest dostępna tutaj. - Wbrew przekazowi rozpowszechnianemu przez Związkową Alternatywę przedmiotem sporów nie jest bezprawne obniżanie wynagrodzeń ani dyskryminacyjne pogarszanie warunków zatrudnienia. Spory dotyczą roszczeń poszczególnych pracowników o zachowanie wcześniejszych, indywidualnie ukształtowanych warunków albo uzyskanie korzystniejszych stanowisk, kategorii zaszeregowania lub wynagrodzeń, mimo że roszczenia te nie wynikają z obiektywnych zasad nowego systemu. Uwzględnienie takich żądań oznaczałoby uprzywilejowanie wybranych osób i prowadziłoby do nierównego traktowania pozostałych pracowników wykonujących pracę tej samej wartości. Ochrona działalności związkowej nie może stanowić podstawy do przyznawania pracownikom szczególnych korzyści płacowych lub stanowiskowych kosztem innych zatrudnionych.

Jak dodaje Marek Misztal, „spółka kilkukrotnie wzywała organizację związkową do zaprzestania działań naruszających dobre imię EPWiK, jej pracowników oraz prawidłowo prowadzonego procesu wdrażania zmian organizacyjnych i systemowych w zakresie wynagrodzeń”.

- Postanowienie sądu o zabezpieczeniu ma charakter wyłącznie tymczasowy, nie rozstrzyga zasadności roszczeń i nie stanowi potwierdzenia zarzutów formułowanych przez organizację związkową. Spółka respektuje decyzje sądu, ale w toku postępowania przedstawi pełną dokumentację potwierdzającą systemowy, rzeczywisty, obiektywny i niedyskryminacyjny charakter zmian. Ze względu na trwające postępowania sądowe EPWiK nie będzie publicznie komentować szczegółów indywidualnych spraw pracowniczych – dodał prezes Misztal.

RG

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Prezes traktuje firmę jak swoją
  • Obecnie zmieniły się przepisy dotyczące mobbingu na korzyść pracowników więc jeżeli ktoś uważa ze są to symptomy jego stosowania warto skorzystać z drogi sądowej!
  • Skutkiem tego będzie..... podwyżka cen wody dka Elblążan, bo prezes musi mieć nowe lamborgini.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3
    1
    Stańczyk Elbląski(2026-08-03)
  • Ilez mozna czytać i pisać o tym klimacie w publicznej spółce, czy to prywatny biznes, ktoś w koncu nad tym zapanuje ???chyba jest jeszcze jakiś nadzór??? Tam ciągle coś nie tak.....
  • Ludzie gryzą rękę która ich karmi ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    3
    Im się należy ?(2026-08-03)
  • Takie klimaty pracownicze nigdy nie utrzymają ani tym bardziej nie podniosą prestiżu żadnej firmy, słabe to mentalnie i społecznie i źle są postrzegane na rynku pracy, mieście! Umiejętności radzenia sobie bezkonfliktowo z pracownikami to ważna cechą każdego zarządzającego, jednym to się udaje innym nie, walka z ludzmi nigdy nie przynosi dobrych zysków dla żadnej ze stron
Reklama